W Krainie Czytania i Historii

W Krainie Czytania i Historii to blog historyczny i literacko-recenzencki, na którym znajdują się opinie o książkach, wywiady z pisarzami oraz artykuły dotyczące literatury i historii. 


Rodowód Łaski. Batszeba - Francine Rivers

Batszeba (?-po 970 p.n.e.) to jedna z żon izraelskiego króla Dawida (ok. 1040-ok. 970 p.n.e.), o której mówi się, że była tą najukochańszą, a jednocześnie najbardziej sławną. Ich małżeństwo zostało zawarte po tym, jak łączył ich pozamałżeński romans w czasie, gdy Dawid był już królem. Działo się to mniej więcej w latach 1005-965 przed naszą erą. Historia Batszeby i Dawida okazała się tak trwała, że stała się inspiracją do stworzenia niezliczonej ilości powieści romantycznych, filmów oraz sztuk dramatycznych. Związek Batszeby i Dawida koncentrował się na jednym pytaniu: Kto kogo uwiódł? Dzieje tej pary zapisane są w starotestamentowej Drugiej Księdze Samuela w rozdziałach jedenastym i dwunastym na tle wojny Dawida z Ammonitami, czyli starożytnym plemieniem aramejskim, które w XII wieku przed naszą erą osiedliło się na terytorium Zajordania, na północny wschód od Moabu (kraina historyczna położona na wschodnim brzegu Morza Martwego na terenie dzisiejszej Jordanii), pomiędzy lewym dopływem Jordanu a rzeką Arnon na południu. Kraj Ammonitów zwany był Ammonem. Tak więc rozdział jedenasty Drugiej Księgi Samuela opowiada o tym, jak król wysłał swoją armię na wojnę, zaś sam pozostał w Jerozolimie. Oczywiście pozycja Dawida na tronie była wystarczająco bezpieczna i tak naprawdę nie potrzebował już staczać z nikim bitew, aby udowodnić swoją potęgę militarną. Dlatego mógł pozwolić sobie na wysłanie tylko swoich generałów.

 

I tak oto podczas relaksu na pałacowym balkonie, z którego król miał widok na całe miasto, dojrzał nagle piękną kobietę biorącą kąpiel. Dzięki swoim posłańcom, Dawid dowiedział się, że kobietą tą jest niejaka Batszeba, żona Uriasza Hetyty, czyli oddanego żołnierza walczącego u boku Dawida. Fakt ten rodzi zatem kluczowe pytanie: Czy Batszeba przyszła do Dawida z własnej woli, czy może król zmusił ją do bycia mu uległą? Tradycyjne studia biblijnie wskazują, że Batszeba nie mogła nie wiedzieć, że jej dom znajduje się bardzo blisko królewskiego pałacu, biorąc pod uwagę fakt, iż Dawid był wystarczająco blisko, aby móc ujrzeć ją podczas kąpieli, której oddawała się na świeżym powietrzu. Co więcej, w tym czasie jej mąż Uriasz opuścił ją, aby walczyć w sprawie Dawida. Chociaż feministyczna interpretacja biblijna dowodzi, że Batszeba była ofiarą króla, to jednak mimo to mogła przecież odmówić Dawidowi swojego ciała. Są tacy badacze Biblii, którzy odkryli informację dotyczącą tego, iż Batszeba była jednak tak samo winna, jak inne żony króla. Kiedy Dawid posłał po nią swoich ludzi, ta natychmiast do niego przyszła. Nie była przez nich do niczego zmuszana, ani też nie starała się używać licznych wymówek, które posłużyłyby jej w uniknięciu spotkania z innym mężczyzną, nawet jeśli był to sam król, a jej męża nie było wtedy obok. Zamiast tego, poszła do Dawida z własnej woli i dlatego ponosi odpowiedzialność za to, co stało się później.

 

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

Dom przy Parku Książąt - Maureen Lee
Dom. To słowo kojarzy nam się przede wszystkim z ciepłem, szczęściem i bliskimi, na których można liczyć w każdej sytuacji. Dom to miejsce, do którego chętnie wracamy po ciężkim dniu, wiedząc, że ktoś w nim na nas czeka. Na samą myśl o rodzinnym domu, czujemy ciepło wokół serca, a kiedy opuszczamy go, rozpoczynając samodzielne życie z dala od rodziców, często wracamy do niego wspomnieniami. Jednak nie każdemu dane jest urodzić się i wychować w domu, gdzie wszyscy darzą się wzajemnie miłością i są dla siebie wsparciem w potrzebie. Wśród nas są i tacy, którzy nigdy nie zaznali ciepła domowego ogniska. Bo przecież dom to przede wszystkim ludzie, którzy w nim mieszkają. To od nich zależy, jakie wspomnienia będziemy mieć po latach. To ludzie tworzą jego szczególną atmosferę. Jedni robią wszystko, aby panowało w nim szczęście, natomiast inni wręcz przeciwnie. Wciąż doprowadzają do sytuacji konfliktowych, tym samym sprawiając, że człowiek pragnie z tego domu uciec jak najdalej i nigdy do niego nie wracać. A jaki dom stworzyła swojej rodzinie Ruby O’Hagan, główna bohaterka powieści Maureen Lee pod tytułem Dom przy Parku Książąt?
 
Niemalże w dniu zakończenia pierwszej wojny światowej niejaka Olivia Jones poznaje przystojnego amerykańskiego żołnierza, w którym zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Olivia jest pielęgniarką, natomiast Tom O’Hagan to jej pacjent. Owocem ich namiętnego związku jest dziecko. Dziewczynka, której Olivia w pośpiechu nadaje imię Ruby, na cześć matki jej ukochanego. Niestety, Olivii nie jest pisana wspólna szczęśliwa przyszłość u boku Toma, gdyż żołnierz ginie podczas przejazdu pociągiem przez most, który sabotażyści walczący po stronie aliantów nafaszerowali minami. Dla Olivii jest to koniec wszystkiego. Nie tylko koniec marzeń o lepszej przyszłości, ale także koniec macierzyństwa. Pamiętajmy, że jest początek dwudziestego wieku. Niezamężne kobiety z dziećmi traktowane są na równi z trędowatymi. Piętnuje się je niczym francuskie kurtyzany. Wiele kobiet nosi fałszywe obrączki, aby zmylić otoczenie. Przecież zawsze można powiedzieć, że mąż wyjechał albo poległ na wojnie. Jednak Olivia nie może tego zrobić. Nie może kłamać, bo jest już za późno. Jej rodzina, a szczególnie ojciec, wie jak ciężkiego grzechu dopuściła się jego córka. Nie chce jej znać. Nie chce widzieć na oczy swojej wnuczki. Jego nienawiść jest tak ogromna, że już kilka godzin po porodzie pozbawia Olivię córeczki, brutalnie wyrywając ją z jej ramion. I tak maleńka Ruby trafia do klasztoru, przy którym siostry zakonne prowadzą sierociniec. Wydaje się, że Olivia tarci swoje dziecko już na zawsze. Ale czy na pewno?

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

Odezwij sie - Magdalena Zimniak

Gdy rodzina zostaje dotknięta jakimś poważnym życiowym dramatem, wówczas może zdarzyć się, że zbyt silne emocje albo doprowadzą do kolejnej tragedii, albo jeszcze bardziej wzmocnią więzi łączące poszczególnych członków tej rodziny. Czasami też na jaw wychodzą sekrety skrywane przez wiele lat, ponieważ sprzyjają temu zaistniałe okoliczności. Kiedy człowiek przeżywa jakiś dramat, wtedy z reguły nie panuje nad emocjami i bardzo łatwo może wyrzucić z siebie to, o czym w innej sytuacji nawet by nie wspomniał. I tak oto – niekiedy zupełnie nieświadomie – generuje kolejne kłopoty, jak gdyby jednego było mało. Przy okazji na światło dzienne mogą wyjść również problemy, z którymi od pewnego czasu zmagał się ktoś najbliższy, zaś reszta rodziny pochłonięta swoimi własnymi sprawami, niczego nie dostrzegała. Tak więc można śmiało rzec, iż dopiero w obliczu trudnych życiowych sytuacji człowiek poddawany jest swego rodzaju testowi, zaś jego psychika przechodzi istne tortury. Nierzadko ten, kto uważany był za osobę o słabym charakterze staje na wysokości zadania i swoim zachowaniem podtrzymuje innych na duchu, natomiast ten, o kim myślano, że nic nie jest w stanie go złamać, poddaje się już przy pierwszej próbie i ucieka, aby tylko nie mieć nic wspólnego z zaistniałą sytuacją.

 

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że rodzina Mielczarków, przedstawiona na kartach najnowszej powieści Magdaleny Zimniak, to ludzie, których łączą naprawdę silne więzy emocjonalne. Jest to typowa polska rodzina, jakich wiele. Mieszkają w Warszawie. Joanna Mielczarek jest nauczycielką, zaś jej mąż Andrzej to wykładowca akademicki. Małżeństwo posiada dwoje dzieci. To trzynastoletnia Ada i prawie czteroletni Rafałek, który jest tak słodki, że nie można go nie kochać. Joanna próbuje też swoich sił jako autorka kryminałów. Udało jej się wydać już dwie książki i teraz pracuje nad kolejną. Generalnie można odnieść wrażenie, że Mielczarkowie bardzo się kochają, lecz okazuje się, że wystarczy poddać się jakiemuś irracjonalnemu impulsowi, aby móc zniszczyć to, co budowało się przez lata. Jedna decyzja podjęta pod wpływem emocji może bowiem położyć się cieniem na dalszym życiu całej rodziny.

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

Rodowód Łaski: Rut - Francine Rivers

Księga Rut to jedna z ksiąg Starego Testamentu, której nazwa pochodzi od imienia głównej bohaterki. Poza niniejszą księgą, Rut wspomniana jest również w Ewangelii według świętego Mateusza. Księga opowiada dzieje pewnej rodziny judzkiej z Betlejem, przebywającej na emigracji w Moabie, czyli w historycznej krainie położonej na wschodnim brzegu Morza Martwego na terenie dzisiejszej Jordanii. W starożytności krainę tę zamieszkiwał lud Moabitów, który w X wieku przed naszą erą został podbity przez wojska izraelskiego króla o imieniu Dawid. Z kolei na terenach leżących na północ od Moabu mieszkali Ammonici.

 

Po śmierci męża i dwóch synów, matka rodziny – Noemi – wraz ze swą synową – Rut – powraca do rodzinnego Betlejem. Na zasadzie obowiązującego wówczas prawa wykupu oraz dzięki staraniom Noemi i Rut, niejaki Booz, będący krewnym zmarłego męża Noemi, poślubia Rut. Owocem tego małżeństwa jest Obed, który przedstawiony jest w genealogii Peresa jako dziadek wspomnianego wyżej króla Dawida.

 

Osnową księgi niewątpliwie było ludowe opowiadanie, które opracowano dość starannie pod względem literackim, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę charakterystykę poszczególnych bohaterów. W ten sposób powstał opis zbliżony do gatunku literackiego noweli. Główną jego myślą jest opieka Boga nad każdym, kto poddaje się Jego kierownictwu i starannie wypełnia swe obowiązki. Ponadto księga zawiera kilka wątków doktrynalnych o znaczeniu ubocznym, jak na przykład uniwersalizm zbawienia, pochwałę stanu wdowiego, wczesną historię dynastii Dawidowej oraz jej prawo następstwa na terenach byłego pokolenia Efraima, a także podkreślenie znikającego prawa lewiratu, jak i prawdopodobnie protest przeciw potępieniu małżeństw mieszanych przez Ezdrasza i Nehamiasza. Ten pierwszy był kapłanem żydowskim i jednym z przywódców Żydów po powrocie z niewoli babilońskiej. Znany przede wszystkim jako kopista Prawa Mojżeszowego. Miał znaczący wpływ na skompletowanie i zachowanie tekstu Starego Testamentu. Z kolei Nehemiasz był namiestnikiem króla Persji w Judei i razem z Ezdraszem reformował judaizm. Obydwaj żyli na przełomie V i IV wieku przed naszą erą.

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

Niewidzialna korona - Elżbieta Cherezińska

Przemysł II (1257-1296) swoją rezygnację z Krakowa i Sandomierza na rzecz Czech traktował zapewne jako tymczasową konieczność, ponieważ bardzo szybko po sukcesach odniesionych przez Wacława II Przemyślidę (1271-1305) w 1292 roku uznał tę rezygnację jako niewiążącą. Fakt ten znalazł swój wyraz w jego tytulaturze z początku 1293 roku, kiedy został księciem Wielkopolski, a także spadkobiercą Krakowa. Było to widać również w utrzymanym po jego krakowskich rządach godle pieczętnym w postaci ukoronowanego orła, jakiego używał Henryk IV Probus zwany też Prawym (ok. 1258-1290). Łączyło się to z zarzuceniem godła wielkopolskiego, czyli lwa. Możliwe, że w związku z pogłoskami na temat starań Wacława II o polską koronę, wszczął w Rzymie takie same starania również Przemysł II Wielkopolski. Akcja była skuteczna, ponieważ uzyskał zgodę papieża, w myśl której arcybiskup gnieźnieński Jakub Świnka (?-1314) dokonał w czerwcu 1295 roku w Gnieźnie aktu koronacyjnego.

 

Królestwo Przemysła II miało jednak lichą podstawę terytorialną, gdyż oprócz Wielkopolski faktycznie obejmowało jedynie Pomorze Gdańskie, które stosownie do umowy z 1282 roku zawartej pomiędzy Mszczujem II Pomorskim (ok. 1220-1294) a Przemysłem II, po śmierci tego pierwszego przeszło pod władzę przyszłego króla. Przemysł nie zamierzał bynajmniej stworzyć partykularnego królestwa wielkopolskiego. Teoretycznie zapewne rozciągało się ono na całość ziem polskich, przy czym Przemysł nie rezygnował na przyszłość nawet ze stołecznego charakteru Krakowa w tworzonym przez siebie państwie. Na jego majestatycznej pieczęci pokoronacyjnej widnieje przecież orzeł w koronie.

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

 

Tajemniczy ogród - Frances Hodgson Burnett
Są takie książki, o których pamiętamy przez całe życie, bez względu na to, kiedy trafiły w nasze ręce. Czasami są to lata dzieciństwa, a niekiedy okres dorastania lub pełnej dorosłości. Na pewno jedną z takich niezapomnianych książek jest Tajemniczy ogród. Powieść tak bardzo wryła się w świadomość czytelników, że doczekała się kilku ekranizacji. Jednej z nich podjęła się nawet wybitna polska reżyserka, Agnieszka Holland.
 
Większości z nas zapewne nie trzeba przypominać treści tego utworu. Wydaje mi się, że na całym świecie jest niewiele osób, które nigdy nie spotkały na swojej czytelniczej drodze Mary Lennox, Dicka Sowerby'ego czy Colina Cravena. Akcja tej wyjątkowej powieści rozgrywa się pod koniec XIX wieku i rozciągnięta jest na kilka miesięcy, czyli trwa od wczesnej wiosny do jesieni. Czytelnik zostaje zabrany do posiadłości Misselthwaite Manor znajdującej się w hrabstwie Yorkshire w południowo-wschodniej Anglii. Właścicielem owej posiadłości jest Archibald Craven. To właśnie tam po śmierci rodziców przybywa dziesięcioletnia Mary Lennox. Dziewczynka urodziła się i wychowała w Indiach, lecz tuż po urodzeniu została oddana pod opiekę hinduskiej niani, która zmuszona była spełniać każde żądanie rozkapryszonej dziewczynki dorastającej w przepychu i otoczeniu służby. Fakt ten sprawił, że Mary stała się dzieckiem samolubnym, kapryśnym, niesympatycznym i chorowitym, a do tego niezdolnym do okazywania wrażliwości innym.

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

Cztery pory lata - Renata L. Górska
Na początek spróbujmy odnaleźć odpowiedź na następujące pytanie: Jaka tak naprawdę jest współczesna kobieta? Jedni uważają, że nazbyt wyzwolona. Inni twierdzą, że nieco zagubiona. Natomiast zdaniem kogoś innego współczesna kobieta nie wyznaje już tych samych wartości, które jeszcze tak niedawno były dla niej priorytetowe, zaś za tak radykalną zmianę jej hierarchii wartości odpowiedzialna jest obecna rzeczywistość. A jaka jest prawda? Jakie cechy towarzyszą kobiecie dwudziestego pierwszego wieku?
 
Otóż współczesna kobieta jest przede wszystkim spełniona zawodowo. Wciąż poszukuje nowych możliwości samorealizacji i dąży do tego, aby być traktowaną na równi z mężczyznami. Buntuje się, kiedy jest świadkiem dyskryminacji. Nie chce też pracować za marne pieniądze, lecz stale pragnie rozwijać swoje umiejętności, aby w ten sposób wytyczać sobie drogę awansu zawodowego. Nowoczesna kobieta w mniejszym stopniu, niż miało to miejsce w przeszłości, stawia na rodzinę. Partner życiowy owszem, ale bez zobowiązań. Dziecko symbolicznie może być jedno, ewentualnie dwoje, lecz gdy nie będzie ich wcale to też świat się nie zawali. Nierzadko przeraża ją posiadanie dużej rodziny, bo przecież może to zaburzyć jej dotychczasowy sposób funkcjonowania.

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

Letni domek - Marcia Willett, Agnieszka Podruczna

Sięgając po literaturę kobiecą bardzo często możemy natrafić na fabułę, która będzie skupiać się na jakiejś tajemnicy rodzinnej skrywanej przez wiele lat. Dopiero po śmierci któregoś z bohaterów pojawią się sygnały świadczące o tym, że osoba zmarła praktycznie przez całe życie – albo jego większą część – żyła pod presją tragedii, o której nikt nie wiedział. W tej sytuacji pozostali przy życiu bohaterowie zupełnie przypadkiem natrafiają zazwyczaj na listy czy pamiątki rodzinne, które będą w stanie doprowadzić ich do odkrycia prawdy. Czasami taka prawda może być jednak bardzo druzgocąca lub wręcz spowodować kolejny dramat. I tak oto autor czy autorka danej powieści całą jej treść poświęca na to, aby ostatecznie wraz ze swoimi bohaterami rozwiązać rodzinne dylematy i jednocześnie spróbować wytłumaczyć czytelnikom, dlaczego dany bohater podjął taką a nie inną decyzję.

 

Tak właśnie dzieje się w przypadku powieści Letni domek. Już sam tytuł może sugerować nam, że mamy do czynienia z przesłodzoną, sielankową historią. Ale czy na pewno? Nie wiadomo tak naprawdę, kto jest głównym bohaterem tej opowieści, ponieważ każda z postaci wnosi coś ważnego do fabuły. Należałoby jednak przyjąć, że centralną postacią jest tutaj mężczyzna w średnim wieku o imieniu Matt. To pisarz, którego opuściła wena twórcza. Nie można odmówić mu talentu, patrząc na sukces, jaki odniósł po wydaniu debiutu. Nie dość, że już na samej książce zarobił fortunę, to jeszcze wykupiono prawa do jej ekranizacji, a to dodatkowo powiększyło stan jego bankowego konta. Pomimo że Matt jest znanym autorem i praktycznie nie powinien na nic narzekać, to jednak jego prywatne życie pozostawia wiele do życzenia.

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

Córka piekarza - Sarah McCoy

Druga wojna światowa zakończyła się w Europie 7 maja 1945 roku, kiedy przedstawiciel Trzeciej Rzeszy – generał Alfred Jodl (1890-1946) – podpisał w Reims we Francji dokument, na mocy którego ogłoszono kapitulację Niemiec. Pod aktem kapitulacji w imieniu aliantów podpisali się generał Walter Bedell Smith (1895-1961), reprezentujący Naczelne Dowództwo Wojsk Ekspedycyjnych generała Dwighta Eisenhowera (1890-1969), oraz generał artylerii Iwan Susłoparow (1897-1974), będący reprezentantem Armii Czerwonej. Na dokumencie znalazły się także podpisy niemieckiego oficera Wilhelma Oxeniusa (1912-1979) i admirała Hansa-Georga von Friedeburga (1895-1945). Tak więc Niemcy legły w gruzach. Większość miast popadła w całkowitą ruinę, transport znalazł się w totalnej rozsypce, natomiast wsie masowo zaczęły zaludniać się wysiedleńcami. Szacuje się, że było ich ponad pięć milionów. Z kolei około dwudziestu milionów niemieckich obywateli stało się nagle ludźmi bezdomnymi. Zanim do tego doszło, Adolf Hitler (1889-1945) próbował jeszcze ostatkiem sił odwrócić to, co było nieuniknione, lecz nie pomogła mu w tym nawet broń nowej generacji, oczywiście jak na tamte czasy.

 

Każda wojna ma to do siebie, że z jej powodu najbardziej cierpią niewinni ludzie, czyli cywile. Władze czy wojsko jakoś sobie poradzą, ale zwykli obywatele zawsze muszą zdać się na łaskę tych, którzy tę wojnę wygrywają. Tak też było w przypadku drugiej wojny światowej. Widząc nieuchronne zwycięstwo aliantów, zwyczajni Niemcy zaczęli czuć strach, szczególnie przed żołnierzami Armii Czerwonej. Nie był to bynajmniej strach nieuzasadniony, ponieważ czerwonoarmiści byli naprawdę bezwzględni. Wystarczy przypomnieć sobie w jak okrutny sposób żołnierze sowieccy obeszli się z kobietami, i to nie tylko przedstawicielkami pokonanego kraju. Otóż zimą i wiosną 1945 roku posuwające się w głąb Trzeciej Rzeszy oddziały Armii Czerwonej dopuściły się masowych gwałtów na niemieckich kobietach. Wtedy żadna z nich nie mogła czuć się bezpiecznie. Niemniej, jak podają źródła historyczne, nie tylko czerwonoarmiści zachowywali się niczym wygłodniałe seksualnie bestie. Taka sama sytuacja panowała również w oddziałach najbardziej cywilizowanych armii, jak angielska czy amerykańska. Jednak trzeba pamiętać, że w zachodnich strefach okupacyjnych kobiety nie doświadczyły tak panicznego lęku, jaki na skutek masowych gwałtów stał się udziałem wszystkich kobiet w radzieckiej strefie okupacyjnej oraz w mniejszym stopniu także w Polsce.

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

Pamiętniki - Aleksander Dumas (ojciec)

Kiedy kilka lat temu przygotowywałam materiał do artykułu będącego częścią pewnego cyklu literackiego, zdecydowałam wówczas, że jego bohaterem będzie Alexandre Dumas (ojciec; 1802-1870). Oparłam się wtedy na informacjach pochodzących z autobiografii Autora. Praktycznie od najmłodszych lat Alexandre Dumas zajmuje w moim czytelniczym życiu bardzo ważne miejsce i nie zraża mnie nawet fakt, że w pisaniu książek pomagał mu pisarz i historyk Auguste Maquet (1813-1888). Jego rola polegała bowiem na tym, że wymyślał fabułę, dbał o zgodność historyczną i tworzył ogólny zarys powieści, natomiast Dumas rozbudowywał wątki w charakterystycznym dla siebie stylu. Pomiędzy panami doszło nawet do nieporozumienia. Otóż Auguste Maquet zażądał pewnego dnia wyższego wynagrodzenia i umieszczenia swojego nazwiska jako współautora powieści. W rezultacie zdołał jedynie uzyskać wyższe wynagrodzenie, zaś ta druga kwestia w żadnym razie nie wchodziła w grę.

 

Książka już ma swoje lata. Wydanie, które do mnie trafiło, pochodzi z 1960 roku. Jeśli w ogóle istnieje jakakolwiek możliwość dostania dziś Pamiętników, to zapewne należałoby ich szukać w antykwariatach albo na aukcjach internetowych. Obawiam się, że nawet biblioteki już nie posiadają tej książki w swoich zasobach. Alexandre Dumas swoje wspomnienia zaczął spisywać pod koniec Monarchii Lipcowej (1830-1848), a następnie kontynuował je na emigracji w Brukseli, zaś ukończył po powrocie do Paryża. Pierwsza część autobiografii ukazywała się w piśmie Presse, natomiast dalszy ciąg publikowany był w dzienniku, którego Dumas był właścicielem. Dziennik ten nosił tytuł Muszkieter (z franc. Le Mousquetaire). To właśnie dzięki tym publikowanym bez ograniczeń tekstom Alexandre Dumas zdobył dla pisma rzesze czytelników.
 

 

Przeczytaj całość

 

 

Zakrety losu. Tom 4. Nowe pokolenie - Agnieszka Lingas-Loniewska

Zemsta jest słodka. Tak przynajmniej twierdzą ci, którzy zostali dotkliwie zranieni i teraz planują wziąć odwet na wrogu. Jedyne, co trzyma ich przy życiu, to przemożna chęć wyrównania rachunków. Tak więc czasami nawet przez długie lata przygotowują się do tego, aby oddać z nawiązką ludziom, którzy niegdyś nie mieli skrupułów, aby skrzywdzić. W planowaniu zemsty są tak bardzo zaślepieni, że nie widzą – albo zwyczajnie nie chcą widzieć – tego, iż przy okazji mogą dotkliwie skrzywdzić również niewinne osoby, które tak naprawdę z całą sprawą nie mają nic wspólnego. Z kolei ten, kto wyrządził krzywdę nigdy nie będzie mógł zaznać spokoju. Nie chodzi tutaj o wyrzuty sumienia, lecz o strach, który już zawsze będzie mu towarzyszył, a bezustanne oglądanie się za siebie będzie spędzało sen z powiek każdej nocy. I choć pozornie może wydawać się, że wszystko tak naprawdę jest w najlepszym porządku, to jednak gdzieś w podświadomości wciąż będzie kołatać się myśl, że nie wszystko zostało załatwione do końca. Nawet jeśli mijają lata przeszłość może o sobie przypomnieć w najmniej oczekiwanym momencie i uderzyć w tych, którzy są dla nas najdrożsi na świecie.

 

Bracia Łukasz i Krzysztof Borowscy nie mogą więc czuć się bezpiecznie, pomimo że od dramatycznych wydarzeń mających miejsce w ich życiu minęło już dwadzieścia lat. W tym czasie obydwaj zdążyli założyć rodziny i doczekać się wspaniałych dzieci. Niestety, tajemnica, którą noszą w swoich sercach i umysłach nie pozwala im na normalne życie. Oni nadal czują strach, ponieważ wiedzą, że ci, którym zaszli za skórę i doprowadzili do ich niemalże całkowitego zniszczenia, wciąż żyją i w każdej chwili mogą uderzyć. Borowscy muszą więc zrobić wszystko, aby tylko ochronić młode pokolenie, które właśnie wkracza w dorosłe życie i nie jest niczego świadome. Dlatego też można zrozumieć bunt młodych, którzy pragną żyć po swojemu, a nadopiekuńczość rodziców staje się dla nich coraz bardziej uciążliwa. Nie wiedzą jednak skąd się to bierze i z jakiego powodu ich rodzice kontrolują każdy ich krok.

 

 

 

 

Przeczytaj całosć

 

 

Rezydencja - Nora Roberts

Każda wiekowa posiadłość chowa w swoich murach jakieś tajemnice. Nie zawsze fakty, które się za nimi kryją są poparte rzetelnymi dowodami. Często bowiem dzieje się tak, że ludzie wiele rzeczy sobie dopowiadają, aby wzbudzić większe zainteresowanie u innych, bądź też chcą nadać danemu miejscu jakiś specyficzny klimat. Historie, które opowiadają przeważnie są mroczne i budzą strach w słuchaczach. Nierzadko chodzi o niewyjaśnioną zbrodnię sprzed lat albo samobójstwo podyktowane nieszczęśliwą miłością lub innymi problemami, z którymi osoba targająca się na swoje życie nie potrafiła już sobie dać rady. I tak oto po latach kolejne pokolenia pod wpływem jakichś dziwnych okoliczności nagle trafiają na ślad babki czy dziadka, którzy pewnego dnia odebrali sobie życie, zabierając jednocześnie tajemnicę do grobu. Wtedy zazwyczaj rozpoczynają się intensywne poszukiwania dowodów mogących dać odpowiedzi na szereg pytań.

 

W amerykańskim mieście Bar Harbour w stanie Maine (hrabstwo Hancock) znajduje się piękna stara posiadłość, którą wszyscy nazywają po prostu rezydencją Towers. Od pokoleń należała ona do rodziny Calhounów. Na początku XX wieku wybudował ją niejaki Fergus Calhoun z myślą o swojej pięknej i młodej żonie Biance. Okazało się jednak, że pomimo bogactwa i miłości męża kobieta wcale nie była szczęśliwa w tym małżeństwie. Dopiero, gdy pewnego dnia poznała przystojnego malarza, który tworzył na pobliskiej plaży, jej życie diametralnie się zmieniło. Niestety, była to nieszczęśliwa miłość, pomimo że to właśnie dzięki niej Bianka mogła poczuć się naprawdę wyjątkowo, wiedząc, że jest ktoś, komu naprawdę na niej zależy. I tak oto kobieta co pewien czas udawała się na potajemne schadzki ze swoim artystą. Obydwoje wiedzieli jednak, że ich uczucie nie ma przyszłości. Bianca obawiała się także reakcji zaborczego męża, gdyby ten dowiedział się o jej nikczemnym postępowaniu. Pamiętajmy, że był rok 1912, więc rzeczywistość wyglądała wówczas zupełnie inaczej, niż będzie to mieć miejsce kilkadziesiąt lat później, gdy potomkowie nestora rodu znów będą zagłębiać się w przeszłość swojej rodziny.

 

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

 

Cien burzowych chmur. Spacer Aleja Roz. Tom 1 - Edyta Świętek

Po zakończeniu drugiej wojny światowej Polska znalazła się w naprawdę dramatycznym położeniu. Nie dość, że ponieśliśmy ogromne straty w ludziach, to jeszcze władzę w kraju przejęli komuniści funkcjonujący na smyczy Józefa Stalina (1878-1953). W dodatku trzeba było zająć się również odbudową miast zniszczonych przez hitlerowskie bomby. Ludzie pozbawieni dachu nad głową często uciekali na wieś, wierząc, że właśnie tam znajdą nowy dom. Częściowemu lub całkowitemu zniszczeniu uległa także większość zakładów przemysłowych. Zaczęto też bezwzględnie rozprawiać się z żołnierzami Armii Krajowej. Tak więc sytuacja polskiego społeczeństwa była naprawdę zła. Gospodarka praktycznie nie istniała, dlatego też w lipcu 1947 roku przyjęto trzyletni Plan Odbudowy Gospodarczej, który w swoim założeniu obejmował lata 1947-1949. Jego celem była przede wszystkim odbudowa polskiej gospodarki. Prócz tego chciano zlikwidować szkody spowodowane drugą wojną światową. Plan zakładał też podniesienie stopy życiowej ludności, jak również scalenie Ziem Odzyskanych oraz przekroczenie przedwojennej produkcji rolniczej i przemysłowej średnio o dziesięć procent.

 

Zgodnie z powyższym planem najszybciej odbudował się przemysł, ponieważ już pod koniec 1947 roku osiągnięto taki sam poziom produkcji, jaki obserwowano w 1938 roku. Niestety, w rolnictwie nie udało się uzyskać poziomu produkcji z lat przedwojennych. Zjawisko to spowodowane było stopniowym wprowadzaniem kolektywizacji, czyli przekształcaniem indywidualnych gospodarstw rolnych w spółdzielnie rolnicze zwane kołchozami, którymi charakteryzowała się gospodarka Związku Radzieckiego. Działania te podjęto już w 1948 roku. Jeśli wziąć pod uwagę handel, to trzeba pamiętać, że od 1947 roku zaczęto realizować tak zwaną bitwę o handel, w wyniku której państwo przejmowało zarówno sam handel, jak i całą spółdzielczość. Za tą reformą stał Hilary Minc (1905-1974), który w tamtym okresie był ministrem przemysłu i handlu, natomiast w 1949 roku został wiceprezesem Rady Ministrów. Funkcję tę pełnił do 1957 roku. 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

 

 

 

Któż z nas nie czytał w dzieciństwie popularnej baśni Hansa Christiana Andersena (1805-1875) zatytułowanej Królowa Śniegu? Zapewne nie ma na świecie człowieka, który nie znałby tej pięknej i mądrej baśni, którą Autor napisał w 1844 roku, natomiast opublikował ją rok później. Na przestrzeni lat powstało także kilka jej ekranizacji, które nieprzerwanie zachwycają nie tylko najmłodszych widzów, ale również i tych starszych, wspominających beztroskie lata swojego dzieciństwa. Jak wiadomo, baśniowa Królowa Śniegu to postać niezwykle mroczna i przywodząca na myśl wszystko, co złe, ale też kojarząca się z wizualnym pięknem. Nie można bowiem zaprzeczyć, że jej skuta lodem kraina nie fascynuje ludzkości od pokoleń. Tak więc podczas gdy jedni pisarze inspirują się w swojej twórczości nieśmiertelnymi dramatami Williama Shakespeare’a (1564-1616), tak inni sięgają po baśnie Andersena, aby na ich podstawie stworzyć własną uniwersalną opowieść. Jedną z takich właśnie autorek jest Anna Klejzerowicz znana czytelnikom przede wszystkim z powieści obyczajowych z kryminałem w tle, wśród których należy wymienić takie tytuły, jak Ostatnią kartą jest Śmierć, Medalion z bursztynem czy cykl powieści z Emilem Żądło w roli głównej (Sąd ostateczny, Cień gejszy, Dom naszej pani, Zaginione miasto).

 

Jak już wspomniałam wyżej, motywem przewodnim najnowszej powieści Anny Klejzerowicz jest baśń Andersena – Królowa Śniegu. Miejscem akcji jest fikcyjna gmina Kryszewo położona niedaleko Gdańska. Zamieszkujący ją ludzie stanowią przykład typowego małomiasteczkowego społeczeństwa. Każda plotka rozchodzi się lotem błyskawicy, zaś lokalny sklep to swoiste centrum informacji – bynajmniej nie turystycznej – gdzie każdy może bez problemu dowiedzieć się co takiego słychać w miasteczku i jego okolicach. Ostatnio wśród mieszkańców ogromne zainteresowanie, ale i niewyobrażalny lęk, budzą zgony z powodu zamarznięcia. Było ich zbyt dużo, aby móc traktować je w kategoriach zwykłego przypadku. Ludzie zamarzają w mało uczęszczanych miejscach, a jedyne, co ich łączy to pociąg do alkoholu. Choć zima jest naprawdę sroga, to jednak nie można przecież za wszystko obwiniać aury. Coś zatem musi być na rzeczy. Nie dziwi więc fakt, iż w końcu ktoś pragnie rozwikłać tajemnicę tych nieszczęsnych zamarznięć. Tą osobą jest niejaka Felicja Stefańska.

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

 

Opactwo Northanger - Jane Austen, Ewa Patryga

Minęło trochę czasu od ostatniej publikacji tekstu dotyczącego twórczości Jane Austen (1775-1817), i tak oto znów spotykamy się z królową klasyki romansu. Tym razem przenieśmy się do opactwa Northanger, gdzie siedemnastoletnia Catherine Morland ogarnięta grozą ówczesnych powieści gotyckich, szczególnie tych autorstwa Ann Radcliffe (1764-1823), próbuje dopatrywać się rzeczy przerażających tam, gdzie ich nie ma. Snuje własne przypuszczenia, które są zgoła odmienne od rzeczywistości. Jest to dowód na to, jak wielki wpływ na człowieka i jego sposób postrzegania świata może wywierać literatura. W pewnym momencie można zatracić poczucie rzeczywistości, a świat fikcji literackiej brutalnie wkroczy do prawdziwego życia, pozbawiając nas racjonalnego myślenia.

 

Lecz zanim wyjedziemy z naszą główną bohaterką do opactwa Northanger, przyjrzyjmy się jej nieco bliżej. Catherine Morland wraz ze swoją liczną rodziną mieszka we wsi Fullerton, mając za sąsiadów państwa Allenów. To właśnie oni przychodzą z pomocą, kiedy panna Morland wkracza w wiek, w którym powinna zostać wprowadzona do towarzystwa. Tak więc, mając w pamięci słowa matki, aby otulała szyję szalem i dokładnie notowała swoje wydatki, Catherine opuszcza rodzinny dom i wraz z sąsiadami przybywa do Bath, zamieszkując przy Pulteney Street. Tam panna Morland wpada w wir spotkań towarzyskich, biorąc udział w balach i zachwycając się sztukami teatralnymi. Tam też rodzi się przyjaźń z niejaką Isabellą Thorpe, a także budzi się pierwsze niewinne uczucie, którego obiektem jest Henry Tilney. Uczucie to, jak przystało na pannę z epoki georgiańskiej, jest skrzętnie ukrywane i wiedzą o nim jedynie ściany pokoju Catherine, które są świadkiem jej nieprzespanych nocy.

 

 

 

Przeczytaj całość

 

 

Zakręty losu. Historia Lukasa - Agnieszka Lingas-Łoniewska

Nazywam się Łukasz Borowski. Urodziłem się w rodzinie wpływowej, gdzie liczyły się przede wszystkim ambicje i rodzinne tradycje zawodowe. Mój ojciec nie przyjmował do wiadomości, że dzieci mogą mieć własne zdanie i pragną iść drogą, którą same wybiorą. Nie podporządkowałem się temu i dlatego – w oczach ojca – musiałem ponieść karę. To on zniszczył moje marzenia, a kiedy wiedział, że niczego już nie wskóra, zwrócił się ku mojemu młodszemu bratu, którego próbował kształtować na swoje podobieństwo. To on spełnił jego ambicje i zrealizował plany, które początkowo miały być moim udziałem. A co wtedy działo się ze mną? Wkroczyłem na drogę ZŁA i podobało mi się to. Uwielbiałem patrzeć, jak inni trzęsą się ze strachu na sam dźwięk ksywy „Lukas”, bo tak nazywali mnie na mieście. Dla Lukasa nie było rzeczy niemożliwych. Handlowałem, mordowałem, ale też szalenie mocno kochałem. Wciąż zastanawiam się, jak teraz wyglądałoby moje życie, gdyby pewnego dnia los nie postawił mnie przed wyborem. Rodzina albo mafia. Dziś chciałbym wam opowiedzieć swoją historię. Jestem już gotowy i mogę o tym mówić, choć nie bez emocji. Bo za winy trzeba płacić. Błędy naprawiać. Złe postępki zamieniać na dobre. Bo ja jestem Lukas. Prosty chłopak z miasta. O gorącym sercu i zimnym spojrzeniu. I zawsze spłacam swój dług. Moje życie dopiero się zaczęło. A dług został jeszcze niespłacony…

 

 

Przeczytaj całość