Uśmiech losu - Barbara Taylor Bradford

To już moje piąte spotkanie z legendarną Emmą Harte i jej rodziną. Im bardziej zagłębiam się w losy potomków Emmy, tym bardziej zaczynam dostrzegać w tej opowieści podobieństwa do pewnego amerykańskiego serialu, który w latach 90. XX wieku święcił triumfy w Polsce. Mowa oczywiście o kultowym serialu Dynastia. Pamiętam jak każdej niedzieli ulice pustoszały, a ludzie biegli do domów, aby obejrzeć kolejny odcinek opowiadający o rodzie Carringtonów, na czele którego stał niezrównany Blake Carrington. Podobnie jak w książkach Barbary Taylor Bradford tam również nagle pojawiały się cudownie odnalezione dzieci. Poszczególni bohaterowie nawiązywali romanse, czasami nawet wbrew woli rodziny. Była też piękna Alexis doskonale zagrana przez Joan Collins. Postać ta wciąż siała zamęt w uporządkowanym życiu Carringtonów, jednak jej poczynania zawsze były tłumione, jeśli nie w zarodku, to na pewno na dłuższą metę nie wyrządzały zainteresowanym szkody. Serial cieszył się naprawdę ogromnym powodzeniem i przez niektórych do dzisiaj wspominany jest z sentymentem.

 

Bardzo podobną sytuację czytelnik obserwuje w sadze rodzinnej autorstwa Barbary Taylor Bradford. Nie tak dawno pisałam o Tajemnicy Emmy, którą Autorka napisała na specjalne życzenie czytelników. Widocznie prośby wielbicieli rodziny Harte’ów były tak gorące, że Barbara Taylor Bradford nie mogła się im oprzeć, i tak oto po napisaniu trylogii, powstały kolejne części, aby razem stworzyć siedmiotomową sagę. Dzisiaj opowiem o jednej z nich zatytułowanej Uśmiech losu.

 

 

 

 

Przeczytaj całość