Uciekinierka - Iny Lorentz

Na świecie istnieje wiele miejsc, które posiadają jakąś swoją legendę. Tego rodzaju opowieści przekazywane z ust do ust na przestrzeni lat i wieków są na tyle silne, że w końcu stają się przyczyną licznych pielgrzymek. Jeżeli takie miejsce uchodzi za przedmiot cudownej opowieści, to wówczas bardzo szybko może stać się celem pielgrzymek. Jednym z takich właśnie miast jest hiszpańskie Santiago de Compostela, które charakteryzuje niezwykle ciekawa historia. Już sama nazwa posiada etymologię mającą związek z kultem świętego Jakuba. Podobnie jak w epoce średniowiecza, dzisiaj również miasto odwiedzane jest co roku przez tysiące pielgrzymów. 

 

Jakub Większy (?-43/44) był synem Zebedeusza i bratem świętego Jana Ewangelisty (?-100). Różne źródła historyczne podają, że wraz z grupą uczniów przybył do Hiszpanii, aby na północy tego kraju prowadzić prace misyjne. Było to najprawdopodobniej w latach 33-43. Niemniej, z powodu niepowodzeń misji wrócił z powrotem do Ziemi Świętej. Tam zginął śmiercią męczeńską z rąk Heroda I Agryppy (10/9 p.n.e.- 44 n.e.) w 44 roku. Świadkowie jego tragicznej śmierci zabrali wówczas ciało apostoła w kamiennym sarkofagu i odpłynęli łodzią, aby złożyć jego doczesne szczątki w innym i bardziej bezpiecznym miejscu. Przez Morze Śródziemne dotarli do Gibraltaru, a stamtąd przedostali się na Ocean Atlantycki i ostatecznie przybyli do północno-zachodniego krańca Półwyspu Iberyjskiego. 

 

Według legendy dokładne miejsce przybicia łodzi to dzisiejsza miejscowość o nazwie Finisterre, co po łacinie oznacza „koniec ziemi”. Ten zachodni kawałek Hiszpanii był wówczas faktycznie uznawany za koniec świata. Wiedza charakteryzująca ówczesną epokę była zbyt uboga, a ludzie nie znali innych kontynentów. W tym miejscu kończyło się zatem rzymskie panowanie nad Europą. To właśnie u wybrzeży północnej Hiszpanii uczniowie Jakuba wydostali ciało apostoła na brzeg, potem zanieśli je kilkadziesiąt kilometrów w głąb lądu, a następnie pochowali na wskazanym miejscu. Mówiono, że poprowadził ich tam sam anioł. Miejsce pochówku Jakuba Większego zostało objęte tajemnicą z uwagi na wcześniejsze prześladowania w Ziemi Świętej. Zabroniono więc odwiedzania i kultu, a po pewnym czasie zapomniano również o tym, gdzie dokładnie spoczywa ciało apostoła.

 

 

 

 

Przeczytaj całość