Łamiąc zasady - Barbara Taylor Bradford

W 2009 roku, czyli dokładnie trzydzieści jeden lat, po doskonałym debiucie, Barbara Taylor Bradford postanowiła ostatecznie pożegnać się z opowieścią o trzech wpływowych rodach, która to opowieść przyniosła jej ogromną popularność. To właśnie w tym roku na półki księgarń trafiła ostatnia część rodzinnej sagi, której losy można śledzić, rozpoczynając od niesamowitej Kariery Emmy Harte. Tym razem Autorka skupiła się na jednej z bohaterek, która w poprzednich tomach znajdowała się gdzieś w tle i zupełnie nie rzucała się w oczy. To taka szara myszka, która w porównaniu ze swoimi charyzmatycznymi siostrami i kuzynkami niczego szczególnego nie wnosiła do fabuły sagi. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w końcu – po prawie dwustu przeczytanych stronach – zdałam sobie sprawę z tego, że główną bohaterką jest… No właśnie, kto taki? Tego nie zdradzę, ponieważ zepsułabym rozwiązanie zagadki wszystkim tym czytelnikom, którzy jeszcze nie sięgnęli po Łamiąc zasady i poprzednie tomy serii.

 

Barbara Taylor Bradford swoją główną bohaterkę nazwała po prostu „M”. Tajemniczo, prawda? W życiu nie domyśliłabym się o kogo tak naprawdę chodzi, ponieważ powieść zaczyna się dość nietypowo. Już na starcie mamy mrożącą krew w żyłach scenę, która mimo wszystko niczego nie wyjaśnia. Od tego momentu mija kilka miesięcy i wraz z bohaterką trafiamy do Nowego Jorku, gdzie nasza M pragnie zrobić oszałamiającą karierę na wybiegu. Niemalże za wszelką cenę i o własnych siłach bez pomocy rodziny, ta piękna dwudziestotrzyletnia dziewczyna chce zostać sławną modelką, która nie tylko będzie prezentować ubrania na pokazach mody u najsławniejszych projektantów, ale marzy także o tym, aby jej twarz znalazła się wreszcie na okładach magazynów o modzie.



 

Przeczytaj całość