Wawelskie wzgórze - Karol Bunsch

W 1304 roku z wygnania Władysław I Łokietek wrócił do Polski przy wojskowej pomocy węgierskiej. Oparcie zdobył najpierw w ziemi sandomierskiej, gdzie najprawdopodobniej przygotowywał sobie jakieś punkty oporu i uzupełnił swoją siłę zbrojną po części miejscowym rycerstwem, a po części wieśniaczą ludnością. Tak przynajmniej głosi tradycja. Kolejnym etapem jego rewindykacyjnej akcji były ziemie sieradzka i łęczycka. Miał tutaj z całą pewnością wielu zwolenników, lecz dopiero śmierć Wacława II (1271-1305) pozwoliła mu na pełne zawładnięcie tą częścią ojcowizny. Bunt rycerstwa, który wywiązał się w dzielnicy brzesko-kujawskiej, a skierowany był przeciwko władzy czeskiej, otworzył Władysławowi Łokietkowi drogę do księstwa, z którym był związany najwcześniej i najdłużej. Zwykle przyjmuje się, iż jeszcze przed śmiercią Wacława III (1289-1306) zawładnął Krakowem. Niemniej jednak, niektóre źródła historyczne podają, że mogło się to stać dopiero po zgonie Wacława III, podobnie jak zajęcie Pomorza Gdańskiego, które Władysław Łokietek opanował bez większych trudności i obsadził je wiernymi sobie ludźmi, a to z kolei miało ogromne znaczenie wobec roszczeń do niego ze strony Brandenburgii. W Gdańsku Łokietek osadził, jako kasztelana, oddanego sobie Boguszę, natomiast w Tczewie swojego bratanka – księcia Kujaw inowrocławskich – Kazimierza, zaś w Świeciu jego brata – Przemysła. Jeśli chodzi o Wielkopolskę, to nie udało się Władysławowi Łokietkowi opanować jej od razu, pomimo przychylnych dla niego nastrojów, jakie panowały w południowo-wschodniej części dzielnicy, ponieważ jako rywal wystąpił tutaj Henryk III głogowski (1251 lub 1260-1309), który uzyskał poparcie w miastach, a było to poparcie również biskupa poznańskiego i znacznej części możnowładztwa.

 

Umocnienie przez Władysława I Łokietka jego władzy w podbitych dzielnicach okazało się niezwykle trudne. W Krakowie natrafił bowiem na opór zniemczonego biskupa – Jana Muskaty (ok.1250-1320) – który był ściśle związany z czeskim dworem, gdyż przez pewien czas sprawował urząd małopolskiego starosty z ramienia Wacława II. Tak więc Łokietek zmuszony był zdobywać zamki należące do Muskaty, a znajdujące się w Lipowcu i Bieczu. Po pokonaniu bez wątpienia tego potężnego przeciwnika, zwrócił mu jego siedziby, zaś krakowskiemu biskupstwu nadał rozległy przywilej. Niemniej jednak, ten gest wcale biskupa nie ułagodził. Doszło bowiem do kolejnych sporów, a wtedy arcybiskup Jakub Świnka (?-1314), nawiązując do wcześniejszej niesubordynacji Jana Muskaty wobec Gniezna, wytoczył mu proces kanoniczny, w którym biskupowi zarzucono między innymi dokonanie szeregu okrucieństw, gwałtów oraz nadużyć. Jakub Świnka nałożył więc na Jana Muskatę ekskomunikę i zawiesił w czynnościach duchownych. Z kolei przebywającemu we Wrocławiu biskupowi, Władysław Łokietek zagwarantował bezpieczny powrót do Krakowa, lecz gdy ten udał się tam, wówczas uwięził go i zmusił do posłuszeństwa. W tej niekorzystnej dla Muskaty sytuacji w obronę wziął go papieski legat – Gentilis, który rozpatrzył zasadność wyroku wydanego przez Jakuba Świnkę. W konsekwencji legat rzucił na Łokietka klątwę, a jego rządy obłożył interdyktem.

 

 

Przeczytaj całość