Bursztynowy rycerz - Katherine John
Podczas drugiej wojny światowej jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic III Rzeszy był kompleks bunkrów znajdujących się w okolicach Kętrzyna. To właśnie tam naziści podejmowali decyzje, które były brzemienne w skutkach dla całej ówczesnej Europy. Adolf Hitler (1889-1945) miał do dyspozycji kilka głównych kwater, które rozmieszczone były na terenie całej okupowanej Europy. Jedną z nich był Wilczy Szaniec znajdujący się z dala od dużych miast i szlaków komunikacyjnych. Na tego typu kwatery zazwyczaj wybierano obszary niedostępne i rzadko uczęszczane, leżące wewnątrz sporych rozmiarów leśnych kompleksów, które otoczone były jeziorami i bagnami. Tego rodzaju obiektów praktycznie nie można było namierzyć, natomiast dostęp do nich drogą lądową był wręcz niemożliwy. Okolice Kętrzyna hitlerowcy wybrali na główną kwaterę swojego przywódcy, dlatego że tereny te znajdowały się w pobliżu granicy ze Związkiem Sowieckim, a przecież Niemcy szykowali się do ataku na ZSRR, mając już nawet gotowy plan opatrzony kryptonimem „Barbarossa”. Dodatkowo wybrany teren porośnięty był gęstymi lasami i otoczony licznymi wodnymi akwenami. Nie bez znaczenia był też fakt, że bliższe i dalsze otoczenie Wilczego Szańca było doskonale ufortyfikowane. Prusy Wschodnie posiadały bowiem szereg twierdz, takich jak Toruń, Piława, Giżycko czy Kłajpeda. Były tam także rejony umocnione przeciwpancernymi okopami, zaporami przeciwczołgowymi oraz zasiekami z drutu kolczastego. Co więcej, okolice Gierłoży były rejonem odludnym i położonym z dala od dróg komunikacyjnych. Porośnięte były również starym lasem przypominającym trochę puszczę, który doskonale spełniał funkcję kamuflującą. Dodatkowo Wielkie Jeziora Mazurskie stanowiły od wschodu znakomitą naturalną zaporę dla lądowych wojsk wroga.
 
Pod koniec wojny Wilczy Szaniec zasłynął przede wszystkim z chybionego zamachu na Adolfa Hitlera. Był to czwartek 20 lipca 1944 roku. W tym dniu do Wilczego Szańca prosto z Berlina przybył pułkownik Claus von Stauffenberg (1907-1944). Celem jego przybycia był udział w tajnej naradzie sztabowej, która miała dotyczyć sytuacji na froncie wschodnim. Pomimo praktycznie idealnego systemu kontroli, udało mu się wnieść do pomieszczenia, w którym miała odbyć się rzeczona narada, teczkę z ładunkiem wybuchowym wyposażonym w zapalnik czasowy. I tak oto o godzinie 12:42 dokładnie w tym miejscu rozległ się potężny wybuch. Była to bomba wniesiona przez pułkownika, która miała pozbawić życia przywódcę III Rzeszy. Pomimo ogromnej siły eksplozji, Hitler nie odniósł żadnych poważniejszych ran, o czym może świadczyć fakt, że jeszcze w tym samym dniu spotkał się w Wilczym Szańcu z przywódcą włoskich nazistów – Benito Mussolinim (1883-1945). Z kolei Claus von Stauffenberg został nazajutrz aresztowany i rozstrzelany, natomiast jego ciężarną żonę przewieziono do obozu koncentracyjnego, zaś dzieci trafiły do sierocińców. 
 

Przeczytaj całość