Droga do Tary - Maeve Binchy
Wielu z nas na pewno przekonało się na własnej skórze, że nie wszystko, co nas spotyka w życiu jest na zawsze. Kiedy zakochujemy się w jakiejś osobie, z reguły wydaje nam się, że jest to miłość na całe życie i nic ani nikt nie będzie w stanie tego zmienić. Podobnie jest z przyjaźnią. Ufamy komuś i wierzymy, że ta osoba nigdy nas nie zawiedzie. Niestety, los potrafi płatać figle, a życie pisze swój własny scenariusz i kiedy najmniej spodziewamy się zmian, one przychodzą i sprawiają, że nasze ustabilizowane dotychczas życie wywraca się do góry nogami. Nie wiemy, wtedy, co tak naprawdę powinniśmy zrobić. Zazwyczaj jesteśmy w totalnym szoku i nie mamy pojęcia, jakie decyzje należy podjąć, aby przywrócić własnemu życiu normalność i sens. W takiej sytuacji trzeba dokonać zmian w hierarchii wartości, które wyznawaliśmy i znów ruszyć na podbój świata. Najgorsze, co wtedy możemy zrobić to siąść i wylewać morze łez nad tym, co nas spotkało. Ale życie nie tylko dostarcza nam zmartwień. Nierzadko los odmienia się na lepsze, a w tym, co jeszcze tak niedawno było dla nas tragedią, odnajdujemy pozytywne strony.
 
Niejednokrotnie zdarza się, że życiowe zmiany, jakie zafundował nam los sprawiają, że podejmujemy z pozoru szalone decyzje i dla kogoś, kto przygląda się temu z boku fakt ten może wydawać się zupełnie niezrozumiały. Tak właśnie stało się w momencie, kiedy Ria Lynch – główna bohaterka Drogi do Tary – utraciła wszystko, co miała i zmuszona była zacząć swoje życie praktycznie od początku. Oczywiście nie mogła wymazać z pamięci wszystkich wydarzeń i osób, które do tej pory towarzyszyły jej w życiu, ale mimo to musiała bardzo wiele zrozumieć i pozamykać pewne życiowe rozdziały. Marię Johnson, którą wszyscy zwą po prostu „Ria” poznajemy, kiedy ta ma tylko piętnaście lat. Wychowuje się wraz ze starszą i bardziej doświadczoną siostrą Hilary. Dziewczyny mieszkają tylko z matką, ponieważ ojciec zmarł wiele lat temu. Relacje pomiędzy siostrami są typowe: Ria i Hilary czasami się kłócą, a niekiedy znów zwierzają się sobie wzajemnie ze swych najskrytszych marzeń i tajemnic. Jak to zazwyczaj bywa w wieku dorastania, obydwie dziewczyny przechodzą przez pierwsze fascynacje płcią przeciwną. Ich doświadczenia nie są jednak takie same. To Hilary wydaje się tą, która wie o życiu i relacjach damsko-męskich znacznie więcej, aniżeli jej młodsza siostra. A jak układają się ich stosunki z matką? Na tej płaszczyźnie też nie ma jakichś większych problemów. Nora Johnson jest zagorzałą miłośniczką kina i jedyne, co ją interesuje to telewizja i filmy, które może w niej obejrzeć, choć to wcale nie oznacza, że zaniedbuje swoje dzieci.
 
 

Przeczytaj całość