Spadkobierczyni Medicusa - Noah Gordon

W Stanach Zjednoczonych aborcja została uznana za prawo konstytucyjne w 1973 roku. To właśnie wtedy Sąd Najwyższy wydał wyrok w głośnej sprawie Roe versus Wade. Od tamtej pory amerykańskie kobiety mają prawo do decydowania o tym, czy chcą lub nie chcą urodzić dziecko. W Ameryce zabieg przerywania ciąży jest bardzo częsty. Zgodnie z opinią działaczy z ruchów Pro-Life szacuje się, że w ciągu ostatnich czterdziestu lat wykonano tam aż pięćdziesiąt pięć milionów usunięć ciąży. Z kolei centrum Kontroli i Prewencji Chorób podaje, iż dziewięćdziesiąt dwa procent zabiegów wykonywanych jest przed czternastym tygodniem ciąży, a około półtora procenta dokonuje się po dwudziestym tygodniu. Tak więc amerykański przemysł aborcyjny posiada niezwykle silną pozycję i dysponuje ogromnymi środkami. Dla przykładu w 2012 roku organizacja Palnned Parenthood przeprowadziła rekordową liczbę aborcji, a było to aż trzysta trzydzieści trzy tysiące dziewięćset sześćdziesiąt cztery zabiegi.  

 

W latach 80. XX wieku dwaj amerykańscy prezydenci o konserwatywnych poglądach – Ronald Reagan (1911-2004) i George Herbert Walker Bush – podjęli polityczny wysiłek, aby obalić lub zdezawuować postanowienie Sądu Najwyższego USA z 1973 roku, który po sporach toczących się latami uznał ostatecznie, że aborcja to kwestia indywidualnego wyboru każdej kobiety. W konsekwencji tychże działań doszło w końcu do zakazania przerywania ciąży w tych szpitalach, które korzystały z publicznych środków finansowych. Wprowadzono również ograniczenia w informowaniu pacjentek o możliwości dokonania zabiegu w danym szpitalu. Nieprzychylne stanowisko administracji republikańskiej oraz aktywne działania ruchów Pro-Life doprowadziły do tego, że w latach 80. XX wieku w osiemdziesięciu trzech amerykańskich hrabstwach zaprzestano praktykowania aborcji. Powszechnie tolerowano także nawet demonstracje graniczące wręcz z obłędem, a polegające na tym, iż pikietowano przed klinikami aborcyjnymi i wymachiwano transparentami o treści: „Uwaga! Wkraczasz w sferę działań wojennych. Przebywanie w odległości trzystu stóp od (tego) budynku grozi okaleczeniem lub śmiercią.”

 

Przeczytaj całość