Gdy myślimy o kobietach z ubiegłych epok, które w historii zapisały się jako władczynie o silnym charakterze, kluczową rolę w opinii większości z nas odgrywa zapewne królowa Bona Maria Sforza d’Aragona (1494-1557) – druga żona Zygmunta I Starego (1467-1548).  Możliwe, że dzieje się tak ze względu na mroczne legendy, które jeszcze za życia królowej towarzyszyły jej osobie. Niemniej, jedno jest pewne: Bona Sforza posiadała naprawdę wyjątkową osobowość. Była córką księcia Mediolanu – Giana Galeazza Sforzy (1469-1494) – oraz Izabeli Aragońskiej (1470-1524). Zanim jednak Bona przyjechała do Polski, jej życie we Włoszech wcale nie było takie łatwe, jak pozornie może się wydawać. Naprawdę poważne kłopoty zaczęły się po śmierci jej ojca, kiedy to trwający już od wielu lat konflikt pomiędzy jej matką a stryjem Ludwikiem Sforzą, zwanym „Moro”, jeszcze bardziej się pogłębił. Tak więc już od kołyski przyszła polska królowa przesiąknięta była bezustanną walką, jaką toczyła Izabela Aragońska z tymi, którzy chcieli jest zaszkodzić, odbierając to, co – jej zdaniem – prawnie jej się należało.

 

Przez lata Izabela Aragońska nie mogła wybaczyć Ludwikowi Sforzy krzywd, jakich ten dopuścił się zarówno wobec jej osoby, jak i względem jej męża, kiedy ten jeszcze żył. Aby w jakiś sposób temu zaradzić, jeszcze za życia Giana Galeazza, szukała pomocy u swojego dziadka Ferdynanda I d’Aragona (1423-1494), który wtedy był królem Neapolu, zaś na tron wstąpił w 1458 roku. Trzeba wiedzieć, że w tamtym okresie Neapol stanowił jedno z najpotężniejszych włoskich państw. W tej niekorzystnej dla siebie sytuacji Ludwik Sforza musiał wymyślić coś, co pozwoliłoby mu osłabić poparcie, jakiego Izabeli Aragońskiej udzielał jej dziadek. Tak więc ożenił się z inną wnuczką Ferdynanda I – Beatrycze d’Este (1475-1497). Niestety, związek ten nie przyniósł Sforzy oczekiwanych korzyści, gdyż wciąż nie posiadał prawa do władania Mediolanem. Nadal był jedynie uzurpatorem. Dopiero za cenę niewyobrażalnie dużego posagu udało się Moro doprowadzić do zawarcia małżeństwa pomiędzy młodszą siostrą Giana Galeazza – Biancą Marią (1472-1510) i Maksymilianem I Habsburgiem (1459-1519), który był synem cesarza Fryderyka III Habsburga (1415-1493). Aby całkowicie odebrać mężowi Izabeli prawo do władania Mediolanem, Ludwik Sforza musiał jeszcze znaleźć sposób na to, żeby uspokoić wzburzonych krewnych Izabeli. I tutaj z nieoczekiwaną pomocą przyszli mu Francuzi.

 

 

Przeczytaj całość