Skryba - Antonio Garrido

Aby bronić swych doczesnych praw, hierarchowie Kościoła Katolickiego niekiedy powoływali się na dokument pochodzący z IV wieku i noszący nazwę Darowizna Konstantyna lub Donacja Konstantyna. Obecnie wielu twierdzi, że dokument ten stał się największym fałszerstwem w dziejach papiestwa. Czy mają rację? Możliwe, że tak. Prawdą jest natomiast, że według rzeczonego aktu prawnego Konstantyn I Wielki (ok. 272-337) udzielił świętym apostołom Piotrowi i Pawłowi, a przez nich także papieżowi Sylwestrowi I (?-335), jak również wszystkim jego następcom mnóstwo praw i przywilejów, których celem miało być nic innego, jak tylko zapewnienie biskupom rzymskim monarszej godności. Tak więc biskupom Kościoła Katolickiego cesarz przyznał w dokumencie używanie złotego diademu, mitry oraz całkowitą ochronę, a także noszenie purpurowego płaszcza i kompletu cesarskiego stroju. Z kolei rzymskie duchowieństwo mogło używać symboli i ozdób dworzan cesarskich, jak też mieć prawo do dosiadania konia pokrytego białym czaprakiem. Prócz powyższego Konstantyn I Wielki przyznawał papieżowi oraz jego sukcesorom władzę doczesną nad miastem Rzym oraz nad wszystkimi miejscowościami, prowincjami i włoskimi miastami, a także nad państwami zachodnimi. Na mocy Darowizny Konstantyna cesarz zrzekł się większej części swojego cesarstwa, co sprawiło, że musiał zadowolić się jedynie terenami Bizancjum, co oczywiście gotów był uczynić. Świadczą o tym jego własne słowa:

 

Dlatego to właśnie uważaliśmy za właściwe przenieść nasze cesarstwo i stolicę naszego państwa do prowincji wschodnich oraz wybudować miasto, które nosiłoby nasze imię, w miejscu najwygodniejszym z całej bizantyjskiej prowincji. Niesłuszna bowiem, aby cesarz ziemski wykonywał swą władzę tam, gdzie Król Niebieski ustanowił pierwszeństwo kapłaństwa i głowę chrześcijańskiej religii.

 

 

 

Przeczytaj całość