Milczący zamek - Kate Morton

Każda książka posiada jakąś genezę. Chyba nie ma na świecie autora, który napisałby powieść bez jakiegoś impulsu, którego być może nawet sam nie potrafi zrozumieć. Czasami może to być rozmowa ze znajomym albo zaobserwowana sytuacja, na przykład podczas spaceru. Niekiedy mogą to być historie z przeszłości, które wciąż tkwią gdzieś głęboko w umyśle pisarza i tylko czekają, aby zostać wyciągniętymi na światło dzienne. Innym razem takim bodźcem do napisania książki może okazać się przypadkowo odnaleziony list bądź pocztówka z pozdrowieniami wysłana dawno temu i po prostu zapomniana. Zdarzają się także sytuacje, kiedy autor do napisania powieści zostaje zainspirowany przez twórczość innego pisarza lub przez jakąś niewiarygodną historię, którą ktoś nagle opowiada. Nie wierzę natomiast w to, że książki pisane są ot tak sobie, bez żadnego powodu. Moim zdaniem one wszystkie mają gdzieś swoje korzenie i czasami warto ich poszukać, bo może okazać się, że znając prawdę, zupełnie inaczej spojrzymy na daną lekturę.  

 

Takich ciekawostek dotyczących powstawania powieści bardzo często można dowiedzieć się z wywiadów z pisarzami, choć bywa i tak, że nie zawsze autorzy zdradzają publicznie, co skłoniło ich do napisania tej czy innej książki. Na przykład Raymond Blythe nigdy tak naprawdę otwarcie nie zdradził genezy powstania swojej najsłynniejszej powieści zatytułowanej Prawdziwa historia Człowieka z Błota. Tytuł niezwykle tajemniczy, który sugeruje jakąś fantastyczną historię niemającą nic wspólnego z rzeczywistością. Ale czy na pewno tak jest? Czy bestseller, który na początku XX wieku przyniósł autorowi bezprecedensową sławę nie powstał przypadkiem na bazie autentycznej historii? Trzeba zatem koniecznie się tego dowiedzieć.  

 

 

Przeczytaj całość