Telefon od anioła - Guillaume Musso

Czy naszym życiem rządzi przypadek? A może to jakaś niezidentyfikowana siła wyższa dokładnie planuje poszczególne wydarzenia, które nas spotykają? Dyskusje na ten temat toczą się od wielu lat nie tylko w środowisku filozofów, ale także pomiędzy zwykłymi ludźmi. Czasami bowiem doświadczamy czegoś tak bardzo niewytłumaczalnego z ludzkiego punktu widzenia, że trudno jest nam odnieść się do tego pod kątem naukowym. Niekiedy spotykamy na swojej drodze ludzi, którzy wywracają nasze poukładane życie do góry nogami i zmuszają nas do tego, aby zatrzymać się i wrócić do zdarzeń sprzed lat, które być może nie zostały jeszcze do końca wyjaśnione. Nierzadko zastanawiamy się, jak mogliśmy żyć wcześniej bez tychże osób. Przecież dopiero teraz nasze życie nabiera barw i nie wyobrażamy sobie, aby mogło być inaczej. Są też sytuacje, kiedy cofnęlibyśmy czas i podjęli zupełnie inne decyzje, aniżeli zrobiliśmy to ileś lat temu. Przypuszczalnie nigdy tak naprawdę nie dojdziemy do jednego wspólnego wniosku, dlatego też trzeba przyjąć do wiadomości, że nasze życie po prostu płynie sobie według własnego scenariusza, a my postaramy się to zaakceptować, choć na pewno nie będzie łatwo.

 

Jest rok 2011. Do Bożego Narodzenia zostało już niewiele czasu, więc wokół panuje specyficzna świąteczna atmosfera, która udziela się praktycznie wszystkim bez względu na poglądy czy wyznanie. Wszechobecny pośpiech towarzyszy każdemu. Trzeba bowiem zrobić przedświąteczne zakupy, pomyśleć o prezentach dla swoich bliskich i oczywiście dotrzeć na czas do rodzinnego domu, jeśli pracuje się z dala od niego. Na nowojorskim lotnisku Johna F. Kennedy'ego również panuje ogromny zgiełk. Każdy gdzieś się spieszy. Co chwilę w różne strony świata odlatują samoloty. Na lotnisku przebywa zatem bardzo dużo ludzi, którzy pragną dostać się w rozmaite zakątki ziemskiego globu. Wśród nich są Madeline Greene i Jonathan Lempereur. Ona to Angielka mieszkająca obecnie w Paryżu, zaś on jest Amerykaninem o francuskich korzeniach.

 

Przeczytaj całość