Szofar zabrzmiał - Francine Rivers

Ostatnio coraz częściej mówi się o hipokryzji w Kościele Katolickim. Ludzie zarzucają księżom wiele złego i wielokrotnie nie mają litości dla ich postępowania, obrzucając ich najgorszymi obelgami. Prawdą jest, że ksiądz powinien być wzorem dla ludzi wierzących w Boga i nie dawać im powodu do zgorszenia. Coraz częściej zdarza się jednak, że próżno szukać w Kościele wzorów do naśladowania. Duchowni mieszają się do polityki, wytykają ludziom z ambony grzechy, jakby zapominając o tym, że sami też nie są bez winy. Jak gdyby tego wszystkiego było mało, straszą wiecznym potępieniem, choć sami żyją tak, jakby piekła w ogóle nie było. Nie jest tajemnicą, że wielu księży wdaje się w romanse z kobietami, potajemnie żyją w związkach homoseksualnych, nie wspominając już o pedofilii. Są też tacy, którzy jawnie wyznają nacjonalizm, niekiedy ocierający się wręcz o faszyzm. Natomiast chęć wzbogacania się kosztem wiernych nie jest już dziś niczym niezwykłym. Czasami są wręcz w stanie wezwać policję, jeśli rozmowa z tym czy innym parafianinem nie idzie po ich myśli. W tym wszystkim nie należy jednak zapominać, że są także duchowni, którzy robią naprawdę wiele dobrego dla osób wierzących w Boga, a nawet dla tych, którzy przyznają, że z Bogiem jakoś nie jest im po drodze. Niestety, w dzisiejszych czasach prawdziwi księża z powołania giną gdzieś w tłumie i praktycznie nikt o nich nie pamięta ani ich nie wspomina, skupiając się tylko na tym, co jest złe w Kościele.

 

 

Przeczytaj całość