Za cudze grzechy - Hanna Cygler

Gdyby zapytać statystycznego Polaka z kim bądź z czym kojarzy mu się przełom XIX i XX wieku, można przypuszczać, że wówczas powinien odpowiedzieć, że z zaborami, utworzeniem Polskiej Partii Socjalistycznej i oczywiście z osobą Józefa Piłsudskiego (1867-1935). W ostatniej dekadzie XIX wieku na polskich ziemiach coraz większym problemem dla zaborców stawała się bowiem walka o prawa rosnącej grupy robotników. W związku z tym zaczynały powstawać coraz to nowe partie socjalistyczne i socjaldemokratyczne. W 1892 roku na terenie Galicji powołano do życia Polską Partię Socjalno-Demokratyczną, która funkcjonowała zgodnie z obowiązującym prawem. W przeciwieństwie do niej nielegalnie działały partie w zaborze rosyjskim.

 

A jak w tamtym okresie wyglądało życie zwykłych ludzi? Otóż, w społeczeństwie polskim drugiej połowy XIX wieku zaobserwowano widoczne zmiany. Chłopi zdobyli na własność ziemie, choć wielu z nich tak naprawdę w ogóle jej nie otrzymało. Część tej grupy społeczeństwa znalazła zatrudnienie na wsi, natomiast część przeniosła się do miast, gdzie podejmowała pracę w przemyśle, który powoli zaczynał się rozwijać. Robotnicy żyli jednak w bardzo trudnych warunkach. Musieli bowiem pracować po kilkanaście godzin dziennie, otrzymując za swą pracę naprawdę niewiele. Nie posiadali też żadnego ubezpieczenia na okoliczność choroby czy wypadku. Z kolei część szlachty zmieniła się w ziemiaństwo, które posiadało spore działy ziemi. Inni natomiast weszli do sfery burżuazji i inteligencji.



 

Przeczytaj całość