Duma i uprzedzenie - Anna Przedpełska-Trzeciakowska, Jane Austen
Duma i uprzedzenie to bez wątpienia jedna z najpopularniejszych powieści, które wyszły spod pióra Jane Austen (1775-1817). Ale czy jest to zarazem powieść najlepsza? Niektórzy twierdzą, iż należy o niej mówić jak o swego rodzaju arcydziele literackim. Osobiście nie podzielam tego zdania, ponieważ dla mnie najlepszą powieścią Jane Austen w dalszym ciągu pozostaje Mansfield Park, o której napiszę za jakiś czas. Niemniej nie oznacza to, że Duma i uprzedzenie zupełnie nie trafia w mój gust. Wręcz przeciwnie. Fabuła powieści wywarła na mnie całkiem pozytywne wrażenie, a jako osoba o romantycznej duszy do samego końca kibicowałam głównym bohaterom, choć wiedziałam, że przecież Jane Austen nigdy nie pozwoliłaby na to, aby dwa tak bardzo zakochane serca żyły już zawsze z dala od siebie.
 
Tekst Dumy i uprzedzenia po raz pierwszy został opublikowany w 1813 roku, choć powieść została napisana znacznie wcześniej, bo jeszcze w wieku XVIII. Pomimo że fakt ten miał miejsce ponad dwieście lat temu, to jednak do dnia dzisiejszego książka ta przekazuje nam wciąż aktualne komunikaty i morały. Fabuła tej powieści osadzona jest w wiejskich realiach na terenie Anglii. Akcję książki rozpoczyna wydarzenie, które dla mieszkańców wsi staje się swego rodzaju sensacją. Otóż, w niedalekim sąsiedztwie majątku państwa Bennetów, osiedla się zamożny kawaler, pan Charles Bingley. Nowy sąsiad jest naprawdę godny uwagi, chociażby tylko dlatego, że jego roczny dochód jest całkiem spory, bo sięga aż pięciu tysięcy funtów, na co pani Bennet (z domu Fanny Gardiner) reaguje niezwykle emocjonalnie. W dodatku dzierżawca majątku Netherfield Park jest także przystojny, miły, dobroduszny, lubiący wszystkich, którzy go otaczają, a to sprawia, że inni również darzą go sympatią. Jednak pan Bingley ma jedną wadę. Jego ufność do ludzi jest zbyt duża, co powoduje, że bardzo łatwo ulega wpływom. Lecz fakt ten wcale nie przeszkadza pani Bennet w planowaniu małżeństwa którejś ze swoich pięciu córek. Oczywiście potencjalnym zięciem bez wątpienia ma okazać się nowy sąsiad, bo przecież „jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony.

 

 

Przeczytaj całość