Błękitny dym - Nora Roberts
Ogień to żywioł, który jednych przeraża, natomiast innych fascynuje. Ta fascynacja może być tak silna, że człowiek jest w stanie sam podpalić dom, a potem brać udział w ugaszaniu pożaru, i nikt nawet nie zorientuje się, że sprawca czyjegoś nieszczęścia jest tuż obok. Czasami podpalenie czyjeś własności może być wynikiem zemsty albo zwykłej szczeniackiej zabawy. Trzeba jednak pamiętać, że bez względu na to, jaki cel przyświeca sprawcy, jego działanie zawsze spowoduje tragiczne skutki czy to moralne, czy materialne. W wyniku takiego podpalenia ludzie tracą niekiedy dorobek całego życia. Oczywiście podpalenie nie zawsze musi być wynikiem czyjegoś działania. Są przypadki, gdy ogień wybucha nagle i tak naprawdę nie wiadomo co było tego przyczyną. Nawet specjaliści nie potrafią do końca stwierdzić czy za konkretnym pożarem stał człowiek, czy był to tylko nieszczęśliwy wypadek.
 
Jest sam środek lat 80. XX wieku. Prawie dwunastoletnia Catarina Hale mieszka wraz z rodziną w amerykańskim Baltimore. Jej matka jest Włoszką, zaś ojciec Amerykaninem. Reena ma jeszcze dwie siostry i młodszego brata, których bardzo kocha, choć z siostrami nie zawsze potrafi się dogadać. Ale przecież to normalne, że nastolatki często sprzeczają się nawet o błahe sprawy. W rzeczywistości siostry Hale stają za sobą murem i jedna za drugą jest gotowa pójść w przysłowiowy ogień, bo wszak rodzina jest najważniejsza. Rodzice dziewczynki prowadzą pizzerię, która jest bardzo znana w okolicy. Prawdę powiedziawszy panuje przekonanie, że nikt nie robi tak dobrej pizzy, jak Hale’owie. Dlatego też w Sirico’s zawsze jest komplet klientów. Niestety, pewnej nocy uporządkowane i szczęśliwe życie tej amerykańsko-włoskiej rodziny zostaje zakłócone przez pożar, w wyniku którego Hale’owie tracą dorobek swojego życia. Z drugiej strony jednak gdyby nie czujność Catariny, a właściwie zbieg okoliczności, który sprawia, że dziewczynka nie może spać, pożar Sirico’s zapewne zabiłby ludzi, którzy mieszkają nad pizzerią. Na szczęście straty są tylko materialne i nikt w pożarze nie ucierpiał.

 

 

 

Przeczytaj całość