Wielbiciel - Charlotte Link

Kiedy kobieta dowiaduje się, że mężczyzna, z którym spędziła wiele lat życia i któremu ufała właśnie ją zdradził, wówczas przeważnie próbuje szukać przyczyn owej zdrady we własnym postępowaniu i bezustannie wyrzuca sobie, że musiała zrobić coś naprawdę złego, co popchnęło ukochanego męża/partnera do zainteresowania się inną kobietą. Oszukana kobieta często zadaje sobie pytanie, gdzie popełniła błąd. Dlaczego nie zauważyła wcześniej, że mężczyzna, z którym dzieliła życie stopniowo się od niej odsuwał? Dlaczego nie zwróciła uwagi na jego późne powroty do domu, dla których wciąż wynajdywał przeróżne usprawiedliwienia? Czy była aż tak bardzo skupiona na własnych problemach, że coś tak ważnego jej umknęło? A może zwyczajnie przestała dbać i o siebie, i o partnera, sprawiając tym samym, że ten w końcu znalazł sobie taką, która jest nie tylko piękna, ale też potrafi czytać w jego myślach i zaspokajać każdą jego potrzebę? A może tak po prostu miało być i żadne zabiegi nic by nie pomogły, gdyby mąż czy partner nagle stwierdził, że jego uczucie już dawno się wypaliło, a żona/partnerka jest temu najmniej winna?

 

W momencie, gdy czterdziestoletnia Leona Dorn dowiaduje się o zdradzie męża oprócz szoku i upokorzenia, czuje też, że traci poczucie własnej wartości. Kobieta nie potrafi pojąć, jak to się mogło stać, iż Wolfgang, u boku którego spędziła większość życia, tak nagle wpadł w ramiona innej i jeszcze w dodatku jest z nią szczęśliwy. Na jego usprawiedliwienie można byłoby dodać, że facet zwyczajnie przechodzi kryzys wieku średniego i tak naprawdę prędzej czy później musiało do tego dojść. Leona sądziła jednak, że z Wolfgangiem tworzą naprawdę zgodne i kochające się małżeństwo, w związku z czym nikt ani nic nie jest w stanie im zagrozić. Ba! Nie tylko ona tak myślała. Dokładnie tak samo twierdziła jej rodzina, dlatego wieść o rozpadzie związku Leony i Wolfganga zapewne będzie dla nich nie mniejszym szokiem, niż dla samej zainteresowanej.

 

 

 

Przeczytaj całość