Pietno Midasa - Agnieszka Lingas-Loniewska

Chyba każdy z nas wie, że prowadzenie podwójnego życia jest bardzo ryzykowne. W najmniej oczekiwanym momencie możemy bowiem zostać zdemaskowani i wtedy trzeba będzie ponieść konsekwencje swoich czynów. Generalnie prowadzenie podwójnego życia kojarzy nam się ze zdradą małżeńską. Należy jednak pamiętać, że nie zawsze taki styl życia wiąże się z posiadaniem kochanki czy kochanka, w zależności od tego, kto zdradza. Czasami jest tak, że podwójne życie bądź podwójna tożsamość mają związek z prowadzeniem jakichś szemranych interesów, o których najbliższe otoczenie nie może się dowiedzieć. Człowiek tylko z pozoru wydaje się uczciwy i szczery wobec bliskich, zaś tak naprawdę skrywa w sobie tajemnice, których ujawnienie mogłoby być katastrofalne w skutkach. Może zdarzyć się więc tak, że dopiero po latach albo po śmierci osoby prowadzącej podwójne życie rodzina i znajomi dowiadują się, kim ten człowiek był naprawdę. Wtedy na jaw wychodzą sprawy, które są w stanie wstrząsnąć nie tylko wąskim środowiskiem lokalnym, ale również rozprzestrzenić się na szeroką skalę.

 

Ludzie od zarania dziejów pragną żyć na poziomie, który zapewniałby im dostatnie życie, lecz często do swojego bogactwa dochodzą nieuczciwie, krzywdząc innych. Są też tacy, którzy pragną wyrwać się ze środowiska, które nie tylko ma na nich zły wpływ, ale także sprawia, iż zwyczajnie się w nim duszą. Wtedy na ich drodze może pojawić się ktoś wpływowy, kto wyciąga do nich rękę i oferuje pomoc. Nie zawsze jednak ta pomoc jest bezinteresowna. Nierzadko trzeba za nią płacić i to przez długie lata, w związku z czym trudno jest wydostać się spod „opieki” dobroczyńcy. Wszystko zależy bowiem od tego, kto tak naprawdę pomaga i dlaczego to robi. Możliwie, że chce nas od siebie uzależnić i wykorzystać do swoich własnych celów. Nie pozwala na podejmowanie samodzielnych decyzji ani też na życie, które chcemy prowadzić bez uzależniania się od kogokolwiek. Co zatem zrobić, aby móc wyrwać się spod takiej kontroli i nie ściągnąć na siebie i bliskich niebezpieczeństwa? Czy w ogóle jest szansa na to, żeby zacząć wreszcie normalnie żyć bez wiecznego oglądania się za siebie?

 

 

 

Przeczytaj całość