Paryska nieznajoma - Montefiore Santa

Większość pisarzy mówi, że trudno jest im myśleć o kolejnej książce, kiedy wciąż mocno przywiązani są do tej, którą właśnie skończyli. Uwierzcie, że nie jest łatwo podjąć następne wyzwanie i zacząć kreować nowych bohaterów oraz linię fabularną, gdy w głowie nadal uparcie tkwią postacie, które jeszcze tak niedawno stanowiły centrum życia autora. Santa Montefiore nie mogła i nie chciała umieszczać akcji swojej kolejnej powieści we Włoszech, ponieważ ta, którą właśnie ukończyła nierozerwalnie wiązała się ze słoneczną Italią. Postanowiła więc oddać w ręce czytelników coś zgoła odmiennego. Autorka mnóstwo czasu spędziła w Szwajcarii, gdzie mieszkała matka jej ojca. Tak więc praktycznie każdej zimy cała rodzina Santy Montefiore wyjeżdżała do malowniczej Szwajcarii. Choć jako dziecko Autorka bardzo lubiła spędzać wakacje w miejscach, gdzie mogła wygrzewać się w promieniach słońca, to jednak wykorzystywała każdą okazję, aby móc wyjechać na narty. Nigdy nie narzekała, że tak właśnie się dzieje i że musi zamienić słońce na śnieg. Uwielbiała jeździć na nartach i podziwiać piękno gór, które sprawiały jej równie dużo przyjemności, jak toskańskie morze.

 

Akcja powieści Paryska nieznajoma została umiejscowiona w angielskim hrabstwie Hampshire, zaś miasteczko, w którym żyją bohaterowie powstało na wzór Alresford. Jeden z przyjaciół Santy Montefiore posiada wspaniałą i malowniczą rezydencję na obrzeżach tegoż miasteczka, położoną w wiosce o nazwie Ropley. Tak więc pewnego dnia Autorka pomyślała sobie, że będzie to idealne miejsce do umieszczenia akcji powieści. Oczywiście wiele elementów związanych z powieściowym Fairfield Park zostało wymyślonych przez nią samą. A zatem farma fikcyjnych Framptonów to nic innego, jak połączenie dwóch posiadłości, czyli szwajcarskiej należącej do rodziny ojca Autorki oraz tej, której właścicielem jest jej przyjaciel. Przyznam, że to naprawdę wspaniałe, kiedy można tak bez ograniczeń żonglować wyobraźnią, aby ostatecznie wymyślić coś zupełnie nowego, lecz mimo to wciąż tkwiącego w prawdziwych realiach.

 

 

Przeczytaj całość