Zakręty losu. Historia Lukasa - Agnieszka Lingas-Łoniewska

Nazywam się Łukasz Borowski. Urodziłem się w rodzinie wpływowej, gdzie liczyły się przede wszystkim ambicje i rodzinne tradycje zawodowe. Mój ojciec nie przyjmował do wiadomości, że dzieci mogą mieć własne zdanie i pragną iść drogą, którą same wybiorą. Nie podporządkowałem się temu i dlatego – w oczach ojca – musiałem ponieść karę. To on zniszczył moje marzenia, a kiedy wiedział, że niczego już nie wskóra, zwrócił się ku mojemu młodszemu bratu, którego próbował kształtować na swoje podobieństwo. To on spełnił jego ambicje i zrealizował plany, które początkowo miały być moim udziałem. A co wtedy działo się ze mną? Wkroczyłem na drogę ZŁA i podobało mi się to. Uwielbiałem patrzeć, jak inni trzęsą się ze strachu na sam dźwięk ksywy „Lukas”, bo tak nazywali mnie na mieście. Dla Lukasa nie było rzeczy niemożliwych. Handlowałem, mordowałem, ale też szalenie mocno kochałem. Wciąż zastanawiam się, jak teraz wyglądałoby moje życie, gdyby pewnego dnia los nie postawił mnie przed wyborem. Rodzina albo mafia. Dziś chciałbym wam opowiedzieć swoją historię. Jestem już gotowy i mogę o tym mówić, choć nie bez emocji. Bo za winy trzeba płacić. Błędy naprawiać. Złe postępki zamieniać na dobre. Bo ja jestem Lukas. Prosty chłopak z miasta. O gorącym sercu i zimnym spojrzeniu. I zawsze spłacam swój dług. Moje życie dopiero się zaczęło. A dług został jeszcze niespłacony…

 

 

Przeczytaj całość