Córka piekarza - Sarah McCoy

Druga wojna światowa zakończyła się w Europie 7 maja 1945 roku, kiedy przedstawiciel Trzeciej Rzeszy – generał Alfred Jodl (1890-1946) – podpisał w Reims we Francji dokument, na mocy którego ogłoszono kapitulację Niemiec. Pod aktem kapitulacji w imieniu aliantów podpisali się generał Walter Bedell Smith (1895-1961), reprezentujący Naczelne Dowództwo Wojsk Ekspedycyjnych generała Dwighta Eisenhowera (1890-1969), oraz generał artylerii Iwan Susłoparow (1897-1974), będący reprezentantem Armii Czerwonej. Na dokumencie znalazły się także podpisy niemieckiego oficera Wilhelma Oxeniusa (1912-1979) i admirała Hansa-Georga von Friedeburga (1895-1945). Tak więc Niemcy legły w gruzach. Większość miast popadła w całkowitą ruinę, transport znalazł się w totalnej rozsypce, natomiast wsie masowo zaczęły zaludniać się wysiedleńcami. Szacuje się, że było ich ponad pięć milionów. Z kolei około dwudziestu milionów niemieckich obywateli stało się nagle ludźmi bezdomnymi. Zanim do tego doszło, Adolf Hitler (1889-1945) próbował jeszcze ostatkiem sił odwrócić to, co było nieuniknione, lecz nie pomogła mu w tym nawet broń nowej generacji, oczywiście jak na tamte czasy.

 

Każda wojna ma to do siebie, że z jej powodu najbardziej cierpią niewinni ludzie, czyli cywile. Władze czy wojsko jakoś sobie poradzą, ale zwykli obywatele zawsze muszą zdać się na łaskę tych, którzy tę wojnę wygrywają. Tak też było w przypadku drugiej wojny światowej. Widząc nieuchronne zwycięstwo aliantów, zwyczajni Niemcy zaczęli czuć strach, szczególnie przed żołnierzami Armii Czerwonej. Nie był to bynajmniej strach nieuzasadniony, ponieważ czerwonoarmiści byli naprawdę bezwzględni. Wystarczy przypomnieć sobie w jak okrutny sposób żołnierze sowieccy obeszli się z kobietami, i to nie tylko przedstawicielkami pokonanego kraju. Otóż zimą i wiosną 1945 roku posuwające się w głąb Trzeciej Rzeszy oddziały Armii Czerwonej dopuściły się masowych gwałtów na niemieckich kobietach. Wtedy żadna z nich nie mogła czuć się bezpiecznie. Niemniej, jak podają źródła historyczne, nie tylko czerwonoarmiści zachowywali się niczym wygłodniałe seksualnie bestie. Taka sama sytuacja panowała również w oddziałach najbardziej cywilizowanych armii, jak angielska czy amerykańska. Jednak trzeba pamiętać, że w zachodnich strefach okupacyjnych kobiety nie doświadczyły tak panicznego lęku, jaki na skutek masowych gwałtów stał się udziałem wszystkich kobiet w radzieckiej strefie okupacyjnej oraz w mniejszym stopniu także w Polsce.

 

 

 

Przeczytaj całość