Letni domek - Marcia Willett, Agnieszka Podruczna

Sięgając po literaturę kobiecą bardzo często możemy natrafić na fabułę, która będzie skupiać się na jakiejś tajemnicy rodzinnej skrywanej przez wiele lat. Dopiero po śmierci któregoś z bohaterów pojawią się sygnały świadczące o tym, że osoba zmarła praktycznie przez całe życie – albo jego większą część – żyła pod presją tragedii, o której nikt nie wiedział. W tej sytuacji pozostali przy życiu bohaterowie zupełnie przypadkiem natrafiają zazwyczaj na listy czy pamiątki rodzinne, które będą w stanie doprowadzić ich do odkrycia prawdy. Czasami taka prawda może być jednak bardzo druzgocąca lub wręcz spowodować kolejny dramat. I tak oto autor czy autorka danej powieści całą jej treść poświęca na to, aby ostatecznie wraz ze swoimi bohaterami rozwiązać rodzinne dylematy i jednocześnie spróbować wytłumaczyć czytelnikom, dlaczego dany bohater podjął taką a nie inną decyzję.

 

Tak właśnie dzieje się w przypadku powieści Letni domek. Już sam tytuł może sugerować nam, że mamy do czynienia z przesłodzoną, sielankową historią. Ale czy na pewno? Nie wiadomo tak naprawdę, kto jest głównym bohaterem tej opowieści, ponieważ każda z postaci wnosi coś ważnego do fabuły. Należałoby jednak przyjąć, że centralną postacią jest tutaj mężczyzna w średnim wieku o imieniu Matt. To pisarz, którego opuściła wena twórcza. Nie można odmówić mu talentu, patrząc na sukces, jaki odniósł po wydaniu debiutu. Nie dość, że już na samej książce zarobił fortunę, to jeszcze wykupiono prawa do jej ekranizacji, a to dodatkowo powiększyło stan jego bankowego konta. Pomimo że Matt jest znanym autorem i praktycznie nie powinien na nic narzekać, to jednak jego prywatne życie pozostawia wiele do życzenia.

 

 

 

Przeczytaj całość