Odezwij sie - Magdalena Zimniak

Gdy rodzina zostaje dotknięta jakimś poważnym życiowym dramatem, wówczas może zdarzyć się, że zbyt silne emocje albo doprowadzą do kolejnej tragedii, albo jeszcze bardziej wzmocnią więzi łączące poszczególnych członków tej rodziny. Czasami też na jaw wychodzą sekrety skrywane przez wiele lat, ponieważ sprzyjają temu zaistniałe okoliczności. Kiedy człowiek przeżywa jakiś dramat, wtedy z reguły nie panuje nad emocjami i bardzo łatwo może wyrzucić z siebie to, o czym w innej sytuacji nawet by nie wspomniał. I tak oto – niekiedy zupełnie nieświadomie – generuje kolejne kłopoty, jak gdyby jednego było mało. Przy okazji na światło dzienne mogą wyjść również problemy, z którymi od pewnego czasu zmagał się ktoś najbliższy, zaś reszta rodziny pochłonięta swoimi własnymi sprawami, niczego nie dostrzegała. Tak więc można śmiało rzec, iż dopiero w obliczu trudnych życiowych sytuacji człowiek poddawany jest swego rodzaju testowi, zaś jego psychika przechodzi istne tortury. Nierzadko ten, kto uważany był za osobę o słabym charakterze staje na wysokości zadania i swoim zachowaniem podtrzymuje innych na duchu, natomiast ten, o kim myślano, że nic nie jest w stanie go złamać, poddaje się już przy pierwszej próbie i ucieka, aby tylko nie mieć nic wspólnego z zaistniałą sytuacją.

 

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że rodzina Mielczarków, przedstawiona na kartach najnowszej powieści Magdaleny Zimniak, to ludzie, których łączą naprawdę silne więzy emocjonalne. Jest to typowa polska rodzina, jakich wiele. Mieszkają w Warszawie. Joanna Mielczarek jest nauczycielką, zaś jej mąż Andrzej to wykładowca akademicki. Małżeństwo posiada dwoje dzieci. To trzynastoletnia Ada i prawie czteroletni Rafałek, który jest tak słodki, że nie można go nie kochać. Joanna próbuje też swoich sił jako autorka kryminałów. Udało jej się wydać już dwie książki i teraz pracuje nad kolejną. Generalnie można odnieść wrażenie, że Mielczarkowie bardzo się kochają, lecz okazuje się, że wystarczy poddać się jakiemuś irracjonalnemu impulsowi, aby móc zniszczyć to, co budowało się przez lata. Jedna decyzja podjęta pod wpływem emocji może bowiem położyć się cieniem na dalszym życiu całej rodziny.

 

 

 

Przeczytaj całość