Korona Mandalich (Strażnicy Nirgali #3) - Agnieszka Wojdowicz

 

Trudno jest żyć, kiedy człowiek traci dosłownie wszystko. Nie ma już bezpiecznego miejsca, w którym mógłby się schronić w gorsze dni. Czasami zmuszony jest żyć na wygnaniu, ponieważ do ukochanego domu nie ma już powrotu. Najgorzej jest jednak wtedy, gdy ludzie tracą wszystko z powodu nienawiści i zachłanności tych, którzy pragną władzy i w związku z tym wywołują wojny. Niszczą wówczas wszystko, co tylko stanie im na drodze, myśląc, że dzięki temu osiągną sukces. Przeważnie takie przekonanie jest złudne, ponieważ zawsze trzeba wziąć pod uwagę fakt, iż któregoś dnia Dobro zatriumfuje nad Złem, a wróg, który doprowadził do okrutnych zniszczeń, ostatecznie polegnie i już nigdy nie zakłóci nikomu spokoju.

 

Kiedy wydawało się, że życie mieszkańców fantastycznej krainy o nazwie Nirgala będzie spokojne i szczęśliwe, stało się coś zupełnie nieprzewidzianego. Otóż wróg ponownie zaatakował. Nie mógł bowiem pogodzić się z przegraną oraz zdradą tych, których uznawał za swoich wyznawców. Nie dość, że oszukali w podstępny sposób, to jeszcze przyłączyli się do tych, których z założenia trzeba zniszczyć, aby przejąć władzę. Mowa oczywiście o okrutnych zmiennokształtnych mnichach Hauruki, na czele których stoi bezwzględny ojciec Symeon. To on pociąga za wszystkie sznurki i podejmuje ważne decyzje. To on wciąż szuka sojuszników, aby pomogli mu unicestwić znienawidzonych przez niego aniołów i wszystkich tych, którzy im sprzyjają. Tak więc po przegranej bitwie ojciec Symeon ponownie atakuje. Tym razem odnosi jednak zwycięstwo, co sprawia, że nasi pozytywni bohaterowie muszą uciekać i szukać pomocy, czasami nawet u tych, którym swego czasu wyrządzili krzywdę, kradnąc najcenniejszy skarb, aby tylko móc uratować swoją krainę.

 

 

 

Przeczytaj całość