Dwór Elżbiety - Hana Zelinova
Czasami czuję się jak archeolog. Tego rodzaju uczucie towarzyszy mi szczególnie wtedy, gdy w gąszczu rozmaitych książek jestem w stanie odnaleźć prawdziwą perełkę, o której czytelnicy młodego pokolenia z reguły nie mają pojęcia. Przyznam, że mnie też zdarza się trafiać na autorów, o których istnieniu nie wiedziałam. I kiedy już ich odkrywam przeważnie okazuje się, że w mojej ocenie pisali fenomenalnie i aż żal, że dzisiaj już niewielu o nich pamięta. Jako czytelnikowi, chyba nic nie sprawia mi takiej frajdy, jak właśnie szperanie w „starociach” i odnajdywanie naprawdę wartościowych pozycji. Cieszę się wtedy jak dziecko. Dlatego też takie poszukiwania mogę śmiało porównać z pracą archeologa, który co rusz wykopuje spod ziemi bezcenne dla ludzkości przedmioty. Nowości książkowe mamy podane praktycznie na tacy, i w zasadzie niewiele wysiłku kosztuje nas ich zdobycie. Ale ileż radości może sprawić samodzielne odszukiwanie powieści, które w świecie literatury często przyjmują charakter niemalże relikwii.
 
Dla mnie bez wątpienia taką właśnie relikwią literacką okazała się być powieść słowackiej Autorki, której nazwisko do tej pory było mi zupełnie obce. Kim zatem była Hana Zelinová? Pisarka przyszła na świat w 1914 roku we Vrutkach* na Słowacji. Studiowała w Instytucje Nauczycielskim w Bratysławie. Jako prozaik zadebiutowała w 1941 roku zbiorem nowel pod tytułem Lustrzany most. Napisała również dwie sztuki teatralne: Maria (1943) oraz Ktoś jest za drzwiami (1944). Następnie swój talent literacki ukierunkowała na pisanie powieści. Pierwszą z nich była książka zatytułowana Przystań spokoju (1944), a potem powieściowa trylogia pod tytułem Anielska ziemia (1946). Kolejne powieści Hany Zelinovej to: Góra pokus (1948), Dzieweczko, wstań (1948), Diabelski czardasz (1958), Dwór Elżbiety (1971), Wołanie wiatru (1974) oraz Kwiat strachu (1977).