Dom w Riverton - Kate Morton

Na temat Domu w Riverton autorstwa australijskiej pisarki – Kate Morton – napisano w Polsce już sporo recenzji. Kiedy w grę wchodzą rozmaite gusta czytelnicze, nie dziwi fakt, że spotkamy szereg odmiennych opinii. Jedni tę powieść zachwalają, zaś inni ją ganią za brak dynamizmu akcji i niedokończone wątki. Ponieważ zazwyczaj nie ufam polskim przekładom, postanowiłam przeczytać książkę w oryginale. Jak zdążyłam zauważyć, historia Grace Bradley – dziewięćdziesięcioośmioletniej staruszki – jest wręcz rozchwytywana przez polskich czytelników, a właściwie czytelniczki, bo to przecież literatura kobieca. Nie wiadomo, czy przyczynia się do tego reklama, czy może fakt, iż z opisu wynika, że książka może naprawdę zainteresować. Tak więc łatwiej było mi zdobyć wydanie angielskie niż polskie. Już na wstępie mogę stwierdzić, że nie żałuję ani chwili, którą poświęciłam tej powieści. Ta spokojna i sentymentalna podróż w przeszłość w towarzystwie Grace Bradley sprawiła, że przeniosłam się w czasie i oto nagle stanęłam na progu wiekowej angielskiej posiadłości, należącej do arystokratycznej rodziny Hartfordów, gdzie powitał mnie niezastąpiony Pan Hamilton, zapraszając do środka.

 
 
Stare rezydencje zwykle mają to do siebie, że wiążą się z nimi jakieś niezwykłe tajemnice. Są to mroczne wydarzenia, o których pamiętają już tylko nieliczni. Wydarzenia, na których wspomnienie osoby zainteresowane dostają gęsiej skórki. Najlepiej więc byłoby o nich zapomnieć, ale niestety nie jest to możliwe. Tak też jest w przypadku posiadłości Riverton, która osnuta jest mroczną tajemnicą samobójczej śmierci pewnego młodego poety. Jedynie Grace Bradley wie, jak było naprawdę. Niemniej jej życie zbliża się już do końca. Czy zdąży przekazać prawdę potomnym? A może zabierze ją ze sobą do grobu?



 

 

Przeczytaj całość