Nadzieja - Michalak Katarzyna

Ostatnio polska literatura kobieca zaczęła nieco zmieniać kierunek, jeśli chodzi o tematykę poruszaną w książkach tego gatunku. Polskie pisarki – bo to głównie kobiety tworzą ten rodzaj literatury – coraz częściej odchodzą od tematów lekkich, łatwych i przyjemnych. Wydaje się, że zainteresowanie przesłodzonymi historiami ze szczęśliwym zakończeniem w ostatnim czasie nieco słabnie wśród polskich autorek. Być może się mylę? Niemniej, tak przynajmniej wynika z moich obserwacji. To problemy społeczne, takie jak alkoholizm, bezdomność, dzieciobójstwo, czy zaginięcia osób w różnym wieku, stają się tym, o czym chcą pisać współczesne polskie autorki. Ale czy ta droga jest naprawdę słuszna? Może jednak należałoby pozostać w kręgu bajkowych opowieści, skierowanych do kobiet, które po ciężkim dniu pracy potrzebują chwili wytchnienia? Czy kobieta, która na co dzień zmaga się z przemocą w rodzinie czy alkoholizmem męża, z ochotą sięgnie po książkę, gdzie główna bohaterka robi dokładnie to samo? Może taka znerwicowana żona i matka, wyglądająca co wieczór przez okno i szukająca na ulicy wzrokiem męża, a jednocześnie zadająca sobie pytanie: w jakim stanie małżonek dowlecze się dzisiaj do domu albo kto tym razem przytaszczy jego „zwłoki”, chętniej sięgnęłaby po powieść, która pozwoliłaby jej zapomnieć o swoim nieciekawym życiu? Pamiętajmy, że literatura nie jest dla krytyków, bo oni zawsze znajdą w książkach jakieś niedoskonałości, choćby te powieści były jak najlepiej napisane. Literatura jest przede wszystkim dla zwykłych czytelników, którzy chcą oderwać się od szarości dnia codziennego.



 

 

Przeczytaj całość