Dom na wyrębach - Stefan Darda
Któż z nas nie marzy o kupnie domu gdzieś za miastem, szczególnie kiedy pragnie gruntownie zmienić swoje życie? Z psychologicznego punktu widzenia takie spalenie za sobą mostów czasami naprawdę pomaga. Odcinamy się wtedy od tego, co było i zaczynamy wszystko od nowa. Zapominamy o rzeczach złych, które nas spotkały, i z całych sił próbujemy otworzyć nowy rozdział w naszym życiu. Tego typu zmiana zazwyczaj łączy się także z poznaniem nowych ludzi, którzy w mniejszym lub większym stopniu będą wpływać na nasze obecne i przyszłe życie. Niekiedy nie zapominamy też o tych, którzy w jakiś znaczący sposób byli z nami wtedy, gdy najbardziej ich potrzebowaliśmy. Tak więc, czy jest możliwe, aby zupełnie odciąć się od przeszłości? Chyba nie, choć wielokrotnie bardzo byśmy tego chcieli. Ta przeszłość już zawsze będzie stanowić część naszego życia. Niemniej jednak to wcale nie znaczy, że nie powinniśmy próbować zmienić coś w naszym życiu, jeśli czujemy, że naprawdę tego potrzebujemy. Jeśli nasze nowe życie biegnie torami, jakie sobie wyznaczyliśmy i nie napotykamy na swojej drodze żadnych problemów, wówczas możemy powiedzieć, że jesteśmy naprawdę wielkimi szczęściarzami. Ale co będzie, jeżeli teraźniejszość i przyszłość maluje się w jeszcze czarniejszych barwach niż to, co zostawiliśmy za sobą?
 
Główny bohater Domu na Wyrębach – czterdziestoletni Marek Leśniewski – kupując dom na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim myślał, że teraz może być już tylko lepiej, bo przecież wreszcie udało mu się spełnić swoje wielkie marzenie. Taki domek pod lasem to było to, do czego dążył niemal przez całe swoje dotychczasowe życie. Oczywiście los nieco mu w tym pomógł.

 

 

 

Przeczytaj całość