Love & Laughter - Lilian Harry

Zanim opowiem o książce, którą niedawno przeczytałam, chciałabym najpierw przybliżyć osobę Autorki, ponieważ wydaje mi się, że Lilian Harry nie jest znana polskim czytelnikom. Jeśli już ktoś kojarzy jej nazwisko, to zapewne są to tylko nieliczni, gdyż dotychczas nie wydano w polskim przekładzie żadnej z jej powieści. Otóż Lilian Harry urodziła się i wychowała w Gosport nad brzegiem Portsmouth Harbour w południowej Anglii. Jej najwcześniejsze wspomnienie z lat dzieciństwa to moment, kiedy została wyciągnięta z łóżka wręcz siłą przez własną siostrę. Wokół rozlegał się złowieszczy jęk syren, które zwiastowały rychły nalot bombowy. Wówczas cała jej rodzina rzuciła się w kierunku schronu znajdującego się w ogrodzie. To właśnie pamięć o latach drugiej wojny światowej sprawia, że książki Lilian Harry stanowią żywe odzwierciedlenie tamtej tragicznej atmosfery. Już jako mała dziewczynka, widziała światło reflektorów przecinających niebo podczas nalotów, słyszała huk eksplozji bomb, spotkała również niemieckiego spadochroniarza, który wylądował w jej ogrodzie.

 

Rodzina Lilian Harry należała do środowiska średniej klasy robotniczej. Autorka przyznaje, że w latach jej dzieciństwa można było bez przeszkód bawić się na ulicach, lecz nie wolno było tego robić w niedziele, a tylko w dni powszednie. W niedziele natomiast należało przywdziać najlepsze ubranie, a następnie rano i po południu trzeba było udać się do Szkoły Niedzielnej. Ojciec Lilian wychodził do pracy wcześnie rano i wracał do domu bardzo późno wieczorem, czasami nawet biorąc dodatkowo kilka godzin nadliczbowych. W domu nie było zbyt wiele pieniędzy. Matka nie pracowała, lecz zajmowała się wychowywaniem dzieci oraz wykonywała podstawowe prace domowe, jak pranie, sprzątanie, robienie zakupów. Wszystkie te prace wykonywała ręcznie, ponieważ nie było wówczas urządzeń, które mogłyby jej w tym pomóc. W czasie drugiej wojny światowej popołudniami matka szyła mundury dla marynarzy, pracując dla WVS (z ang. Women’s Voluntary Service) lub w punktach pierwszej pomocy.

 

 

 

 

Przeczytaj całość