Sekret Tudorów. Kroniki nadwornego szpiega Elżbiety I - Christopher W. Gortner

W dniu 28 stycznia 1547 roku w pałacu Whitehall ducha Bogu oddał Henryk VIII Tudor. Monarcha został pochowany w kaplicy świętego Jerzego w Zamku Windsor, obok swojej żony Jane Seymour. Jedynej, spośród swoich sześciu żon, którą chyba naprawdę kochał. Lecz na łożu śmierci to nie jej imienia wzywał. Umierając wciąż powtarzał: Anna… Anna Boleyn. A potem już tylko przyzywał zakonników. Możliwe, że Anna Boleyn tuż przed śmiercią jawiła mu się jako upiór z piekła rodem albo Henryk po prostu czuł się winien jej tragicznego upadku. W momencie, gdy do łoża śmierci monarchy przybył arcybiskup Tomasz Cranmer, król nie był w stanie powiedzieć już ani słowa. Duchowny poprosił wówczas, aby Henryk dał mu jakiś znak, iż umiera pogodzony z Bogiem. Król uścisnął Cranmerowi rękę i zmarł.

 

Po śmierci Henryka VIII na mocy Aktu Sukcesji obowiązującego od 1544 roku, koronę Anglii dziedziczył syn zmarłego króla – Edward, który przyjął imię Edwarda VI. Był to jedyny żyjący męski potomek Henryka. Oczywiście potomek z prawego łoża, ponieważ można domyślać się, że rozwiązły Tudor płodził swoje potomstwo z kim tylko popadło. Być może gdzieś tam poza murami zamku żyły dzieci pochodzące z przypadkowych związków monarchy. 

 

Edward VI był pierwszym protestanckim władcą Anglii, gdyż ojciec zadbał o to, aby wykształcić syna właśnie w duchu protestanckim z uwagi na chęć utrwalenia pozycji swojej dynastii, a także ze względu na antypapieski charakter reformacji. W chwili śmierci ojca, Edward miał jedynie dziewięć lat, dlatego też nie mógł sprawować rzeczywistej władzy w państwie. Niemniej jednak, w testamencie Henryk VIII wyznaczył szesnastu wykonawców, których zadaniem było służenie jako, tak zwana, Rada Regentów do momentu ociągnięcia przez Edwarda wieku, który upoważniałby go do objęcia faktycznej władzy w Anglii, czyli wieku osiemnastu lat. Wówczas wykonawcy testamentu Henryka VIII Tudora na Lorda Opiekuna Królestwa wybrali Edwarda Seymoura, 1. hrabiego Hertford.



 

 

Przeczytaj całość