Ostatni ślad - Charlotte Link, Małgorzata Rutkowska-Grajek

Zastanawialiście się kiedykolwiek, ile tak naprawdę na świecie żyje osób, które śmiało mogłyby zdefiniować swoje życie jako „nudne” i „bez perspektyw”? Przypuszczam, że takich ludzi rzeczywiście jest sporo, tylko nie każdy ma odwagę przyznać się do swojej porażki. Bo tak właśnie można ten nudny stan egzystencjonalny odebrać. Dla tych najbardziej zainteresowanych nie będzie to nic więcej, jak tylko życiowa porażka. Będzie to znak, że niczego w życiu nie osiągnęli; że wciąż kręcą się w jednym i tym samym miejscu bez choćby najmniejszych widoków na jakąkolwiek zmianę. Czasami człowiek sam jest sobie winien, ale są też sytuacje, na które nie mamy najmniejszego wpływu i musimy je zaakceptować. Jakiś specjalista – dajmy na to psycholog – powie, że nawet najbardziej popaprane życie można odmienić. Wystarczy tylko odrobina wysiłku i chęć podjęcia wyzwania. Ale czy tak jest w istocie? Czy ludzie, którzy nie wiedzą, czym jest szczęście, bo nigdy go nie doświadczyli, będą w stanie zawalczyć o samych siebie?

 

W takiej właśnie sytuacji, jak opisana powyżej, bardzo dużo zależy od tych, którzy nas otaczają. To ich opinia na nasz temat może bardzo wiele zmienić w naszym życiu. Jeśli jesteśmy wspierani i motywowani do podjęcia działań, które w konsekwencji pozwoliłyby odmienić nasze życie, wówczas będzie nam łatwiej podjąć rzeczony wysiłek. Natomiast jeżeli z każdej strony słyszymy jedynie słowa krytyki, wtedy popadamy zazwyczaj w depresję i każde, choćby nawet najmniejsze niepowodzenie traktujemy, jak istne trzęsienie ziemi; uważamy, że wszystko sprzysięga się przeciwko nam, i nie jest ważne, że w tym samym czasie sprawa dotyczy również całej rzeszy innych osób.

 

 

 

Przeczytaj całość